„W ukryciu”: prowokacja na gejów (ocena: 5/10 za toalety)
- 6 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Młody policjant Lucas uwodzi homoseksualistów w toaletach centrum handlowego, by doprowadzić do ich aresztowania. Do jego rutynowej, choć niewdzięcznej pracy wkracza czynnik osobisty.
Dramat obyczajowy: surowy w formie, trudny w odbiorze, mało angażujący emocjonalnie. Postać protagonisty jest antypatyczna, a jego przeżycia pozostają obojętne dla widza. Akcja toczy się wolno, dialogi są szczątkowe, widz staje przed wyzwaniem odkrycia prawdziwych odczuć i zamiarów. Bohaterowie praktycznie do końca pozostają w tytułowym ukryciu. Kamera ukazuje tylko fragment rzeczywistości, momentami jest nawet stylizowana na kino dokumentalne. To może oddawać zamiar ukazania rzeczywistości i klimat lat 90., ale ogranicza zaangażowanie widza. Ziarnisty obraz, ciasne ujęcia, oszczędny montaż i skromnie dawkowany podkład muzyczny także nie ułatwiają odbioru.
Film nie epatuje nagością i dosłownością aktów homoseksualnych. Wiele pozostaje w niedopowiedzeniu, poza obiektywem kamery. Jednak także emocje i uczucia głównych bohaterów są mało uwypuklone. Para głównych aktorów staje na wysokości zadania, ale szczątkowy scenariusz nie daje im możliwości wyrażenia związku uczuciowego.
Najciekawszy pozostaje kontekst historyczny. Akcja jest osadzona w latach 90., choć film nie akcentuje tego dobitnie. Miejscem wydarzeń jest Syracuse w stanie Nowy Jork, a kluczowe sekwencje rozgrywają się w centrum handlowym, gdzie prowadzona jest policyjna prowokacja.
Prześladowanie osób homoseksualnych w USA wynikało z prawa obyczajowego, praktyk policyjnych, braku ochrony antydyskryminacyjnej i silnej stygmatyzacji społecznej. W wymiarze prawnym w wielu stanach nadal istniały przepisy kryminalizujące intymność jednopłciową. Funkcjonowało pojęcie publicznej lubieżności, a represje często dotykały mężczyzn spotykających się w miejscach publicznych. Przyłapani na gorącym uczynku często wybierali karę finansową, bo proces sądowy mógłby ujawnić skrywaną orientację. Dziś może to brzmieć anachronicznie, ale jeszcze niedawno było realnym narzędziem presji.
To produkcja o wyraźnie festiwalowym profilu, w polskich kinach pojawia się niszowo, głównie w obiegu studyjnym. Temat rezonuje także z widzami, którzy dziś nie muszą już żyć w podobnym ukryciu.
„W ukryciu” to surowa fabuła ukazująca niedawne czasy, gdy zachowania osób o odmiennej orientacji seksualnej bywały traktowane nie tylko jako lubieżne, ale wręcz jako przestępcze.
Atuty:
portret represji obyczajowych
historia społeczna
stylizacja na lata 90.
konsekwentna forma
Mankamenty:
trudne w odbiorze
monotonna narracja
skrywane motywacje i uczucia
ubogie dialogowo i muzycznie
szkicowe tło postaci
Polecane dla:
widzów kina queerowego
fanów thrillerów psychologicznych
odbiorców dramatów o opresji
ceniących kino intymne
widowni wrażliwej na nadużycia policyjne
amatorów estetyki lat 90.
lubiących klimat taśm VHS
akceptujących relację opowiedzianą półtonami
homoseksualistów
policjantów
obawiających się opinii otoczenia
Twórcy:
reżyseria, scenariusz: Carmen Emmi
zdjęcia: Ethan Palmer
montaż: Erik Vogt-Nilsen
muzyka: Emily Wells
scenografia: Roxy Martinez
kostiumy: Kaden O'Keefe
dźwięk: Kimberly Patrick, Paul Toohey
obsada: Tom Blyth, Russell Tovey, Maria Dizzia, Christian Cooke, Gabe Fazio, Amy Forsyth, John Bedford Lloyd, Sam Asa Brownstein
tytuł oryginalny: Plainclothes
produkcja: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania
gatunek: dramat obyczajowo-policyjny
rok: 2025
data polskiej premiery: 13 lutego 2026 roku
dystrybucja: Tongariro Releasing
festiwale: Sundance
Obejrzany w kinie Kinoteka, w niedzielę 22 lutego 2026 roku, o godzinie 20:45.












Komentarze