

„Amrum”: biały chleb z masłem i miodem (ocena: 6/10 za Akina)
w sposób prawdziwy ukazuje niemieckie społeczeństwo schyłku II wojny światowej, skupiając się na mniej znanym regionie


„Głos Hind Rajab”: zbrodniarze Izraela (ocena: 7/10 za Gazę)
jest wyciskaczem łez – widzowie wychodzą głęboko poruszeni, to nie głos – to krzyk w kontekście niekończących się bezsensownych wojen


„Mała Amelia”: jestem Bogiem (ocena: 6/10 za metafizykę)
to dojrzała animacja poruszająca tematy metafizyczne. Trudno traktować ją jako propozycję dla młodszych widzów, ale jej festiwalowy rezonans jest w pełni zrozumiały


„Dziki”: dzik jest dziki, dzik jest ZŁY (ocena: 4/10 za Karpaty)
razi szczątkowym scenariuszem, sztywnym aktorstwem i oszczędnościami budżetowymi, a miejsce w IMAX-ie zajął mu „Avatar”.


„Pies 51”: Nowy Ład w Paryżu (ocena: 6/10 za Almę)
pod przykrywką szybkiego kina akcji pokazuje ryzyko związane z rosnącą popularnością sztucznej inteligencji, zwłaszcza tam, gdzie obiecuje ona proste odpowiedzi na złożone problemy społeczne


„Goldfinger”: Wielki Szlem (ocena: 6/10 za złoto)
dopracowany scenariuszowo, z wyrazistym oponentem, pościgami, partią karcianą i golfowym pojedynkiem oraz odrobiną humoru


„Mysz-masz na Święta”: myszy i ludzie = wojna (ocena: 6/10 za konflikty)
mimo niefortunnego polskiego tytułu, oferuje nie tylko rozrywkę, lecz także sensowną opowieść o eskalacji konfliktów i efektach zacietrzewienia


„Eleanor Wspaniała”: 94-latka (ocena: 6/10 za Johansson)
jako debiut reżyserski znanej aktorki, ma ciekawe spostrzeżenia i specyficzne poczucie humoru, pozwala na refleksję


„Sisu: Droga do zemsty”: transport drewna ze Związku Sowieckiego (ocena: 6/10 — za Fina)
do maksimum przerysowuje kino sensacyjne, no chyba że Finowie faktycznie są aż tak odporni na obrażenia, ciosy i ostrzał


„Norymberga”: proces Göringa (ocena: 8/10 — za przestrogę)
Pozostawia przesłanie dla współczesności, ukazując genezę zła, ale także słabości systemów demokratycznych i rzekomej sprawiedliwości w procesach sądowych. Zapewne będzie o nim głośno w trakcie kampanii oscarowej.











