

„Lokah Chapter 1: Chandra”: zjawiskowa Chandra (ocena: 5/10 – za wampirkę)
może przyciągnąć widzów szukających egzotycznej mieszanki romansu, komedii i horroru, ale oczekujących spójnej historii i konsekwentnej atmosfery, pozostaje filmem rozczarowującym


„Exit 8”: sytuacja bez wyjścia… (ocena: Osiem – za anomalie)
Świetnie zrealizowany, trzymający w napięciu i sugestywny, choć głębsze przesłanie antyaborcyjne niekoniecznie mu się przysłuży


„Wielki marsz”: Make America Brutal Again (ocena: 6/10 – za odstrzeliwanie)
Zgrabnie radzi sobie z problemami narracyjnymi. Film utrzymuje klimat, wciąga i potrafi zaskoczyć.


„Nowe opowieści Franka”: przyjaciele (ocena: 3/10 – za śledztwo)
zupełnie niepotrzebne kino familijne: nie ma tu ani humoru, który ubarwiłby seans, ani wartości edukacyjnych, które uzasadniałyby obecność filmu w repertuarze kin


„Moi synowie”: od piłkarza do pałkarza (ocena: 6/10 – za Lotaryngię)
pozornie kameralny, ale finalnie silny w przekazie, ukazuje porażkę wychowawczą, niepotrzebnie jest kwalifikowany jako polityczny


„Szkoła magicznych zwierząt. Tajemnica szkolnego podwórka”: przedstawienie teatralne (ocena: 6/10 – za miłostki)
seria próbuje nawiązać do popularności dużo lepszych filmów o magicznej szkole, ale jako kino familijne dobrze się sprawdza


„Szkoła magicznych zwierząt”: ruda Ida rudy lis (ocena: 6/10 – za Rabbata)
solidne niemiecki kino familijne, z wyrazistymi bohaterami i pozytywnym przesłaniem


„Trzy miłości”: eros Marty Nieradkiewicz (ocena: 6/10 – za zazdrość)
poprawny, wbrew niesprawiedliwym opiniom, melodramat o poszukiwaniu i utracie uczucia, subtelne sceny erotyczne i odważna kreacja Marty Nieradkiewicz


„Basia. Mam swój świat”: wakacje, słodycze, dentysta i futbol (ocena: 7/10 – za dobranocki)
propozycja dla najmłodszych, ale i rodzice odnajdą w niej odbicie własnych doświadczeń


„Królestwo Siedmiu Mórz”: gdzie jest Paluch? (ocena: 4/10 – za Grel)
Animacja wtórna, tanio zrealizowana i pozbawiona ambicji. Zamiast świeżości i magii pirackiej przygody dostajemy produkt, który tonie pod ciężarem schematów. Trudno go zapamiętać, a jeszcze trudniej polubić. Szkoda, bo opowieści o piratach wciąż mają w sobie ogromny potencjał, tutaj niestety całkowicie zmarnowany.











