

„Nie patrz w dół 2”: Ramiona Diabła (ocena: 6/10 za ekspozycję)
potyka się o własny scenariusz, ale Ramiona Diabła wystarczają, by survival dostarczył solidnej dawki adrenaliny


„Spa Weekend”: przyjaciółki (ocena: 5/10 za kozy)
Solidny potencjał komediowy, a nawet dramatyczny, ale ważniejsze okazały się głupie gagi i żenujący poziom humoru


„Vaiana”: wytatuowany Dwayne Johnson (ocena: 6/10 za fabularyzację)
przenosi animację do świata live action, lecz rzadko uzasadnia potrzebę powstania tej wersji, atrakcją pozostaje charyzmatyczny Dwayne Johnson


„Toy Story 5”: koniec ery zabawek (ocena: 7/10 za ekranozę)
Łączy przygodę, humor i emocje z aktualnym komentarzem o świecie dzieci. To udany powrót do znanej konwencji oraz bohaterów, z którymi wychowało się całe pokolenie widzów


„Stranger Things” – sezon 2: gdzie jest Nastka? (ocena 6/10 za Max)
na pewno nie jest gorszy od pierwszego – co samo w sobie jest sukcesem, w kilku aspektach wypada nawet lepiej


„Super pies i kot łotr”: porwani przez kosmitów (ocena: 6/10 — za Charliego)
sympatyczna i pouczająca animacja, mająca w sobie wiele ciekawych aspektów, które powinny trafić do młodego widza


"Wyspa dnia wczorajszego": Dzień Świstaka (ocena 8/10 za nienawiść)
Warto mieć kogoś, kogo się tak bardzo nienawidzi, żeby mu zrobić niewyobrażalne świństwo…


„Skrzat. Nowy początek”: Amelia Golda (ocena: 6/10 – za Hanię)
daje nadzieję, że polskie kino familijne odnajduje wreszcie tożsamość – opowiadając historie nie tylko ciekawe i pouczające, ale też emocjonalnie prawdziwe i potrzebne


„Nowe opowieści Franka”: przyjaciele (ocena: 3/10 – za śledztwo)
zupełnie niepotrzebne kino familijne: nie ma tu ani humoru, który ubarwiłby seans, ani wartości edukacyjnych, które uzasadniałyby obecność filmu w repertuarze kin


„Szkoła magicznych zwierząt. Tajemnica szkolnego podwórka”: przedstawienie teatralne (ocena: 6/10 – za miłostki)
seria próbuje nawiązać do popularności dużo lepszych filmów o magicznej szkole, ale jako kino familijne dobrze się sprawdza











