

„Pewnego razy w Paryżu”: przed wieżą Eiffla (ocena: 4/10 - za Adèle)
chaotyczna, nie angażująca, monotonna historia, wyraźne braki budżetowe, słaba charakteryzacja, kostiumy, scenografia


„Że co? Że jak?”: American gays in Italy (ocena: 1/10 - za tłumaczenie)
skandaliczny przekaz o nieszkodliwości małżeństw homoseksualnych i dopuszczaniu adopcji dzieci, włoska ekipa ciekawsza


„F1: Film”: nowy zespół w Formule 1 (ocena: 8/10 - za Pittstop)
emocjonujący, znakomicie zrealizowane, dopracowane postacie, ciekawa intryga, znakomite wykorzystanie muzyki


„Dumna Królewna”: królewicz ogrodnik (ocena: 6/10 - za Czechosłowację)
propozycja z Czech, która może nie zaskakuje oryginalnością, ale nadrabia animacyjnym poziomem, tempem i nostalgiczną nutą dla starszych widzów


„Nawiedzony dwór”: strasznie śmiesznie (ocena: 6/10 - za Disneyland)
nie taki słaby jak go malują


„Shambhala”: żona spod Himalajów (ocena: 3/10 - za Nepal)
męczące, monotonne, mało angażujące, dla filmowych snobów i amatorów kina minimalistycznego


„Frendo”: Kettle Springs (ocena: 5/10 - za klauna)
szablonowe, przewidywalne, mało oryginalne, motyw małomiasteczkowy słabo rozwinięty, zbyt długo za poważne, scena z telefonem ok


„28 lat później”: dystopijna Wielka Brytania (ocena: 6/10 - za zombie)
dystopijna kreacja świata - sztos, sposób kamerowania - sztos, główna rola nastolatka - sztos, charakteryzacja zombie - sztos


„Girls Will Be Girls”: Przewodnicząca Klasy (ocena: 4/10 - za popęd)
monotonny i banalnie prosty film o tym że dziewczynki zaczynają interesować się seksem, i chłopakami, nawet w Indiach


„Za rok o tej porze”: Mini Cooper (ocena: 6/10 - za Sylwestra)
sympatyczna komedia romantyczna ze wszystkimi wadami tego gatunku











