

„Wielka Warszawska”: stajenny na Służewcu (ocena: 6/10 za konie)
obraz skorumpowanego, przesiąkniętego wpływami mafii polskiego środowiska wyścigów konnych


„Bezpieczne miejsce”: w leśnym domku (ocena: 6/10 za tort)
udanie buduje atmosferę klaustrofobicznego odosobnienia, ale w finale już przesadnie popuszcza wodze fantazji


„Greenland 2”: Ucieczka z Grenlandii (ocena: 5/10 za Butlera)
jedna z bardziej niepotrzebnych filmowych kontynuacji w historii ludzkości, która współcześnie również ma Grenlandię w centrum zainteresowania


„Rodzina do wynajęcia”: smutny Amerykanin (ocena: 6/10 za gaijina)
ma swój niezwykły urok, zarówno ze względu na opowiadane historie, jak i subtelne japońskie klimaty


„28 lat później - Część 2: Świątynia kości”: w rytmie Iron Maiden (ocena: 6/10 za 666)
epatuje okrucieństwem, ale nie ma zbyt wiele do zaoferowania scenariuszowo, jednak dystopijna kreacja świata robi wrażenie


„Pięć koszmarnych nocy 2”: zamknięta pizzeria (ocena: 4/10 za Vanessę)
kontynuacja, która ma problem sama ze sobą, bo większość czasu poświęca na „reanimację” źródła zła i trzyma w zanadrzu niewykorzystane ciekawsze pomysły


„Dreams”: romans z imigrantem (ocena: 5/10 za Chastain)
nazbyt ryzykowny punkt w karierze Jessiki Chastain — film przesiąknięty ostentacyjną erotyką, a przy tym zaskakująco pozbawiony chemii między postaciami


„Pies 51”: Nowy Ład w Paryżu (ocena: 6/10 za Almę)
pod przykrywką szybkiego kina akcji pokazuje ryzyko związane z rosnącą popularnością sztucznej inteligencji, zwłaszcza tam, gdzie obiecuje ona proste odpowiedzi na złożone problemy społeczne


„Święta z Astrid Lindgren”: zegar z kukułką (ocena: 4/10 za Astrid)
Pomysł z zegarem z kukułką jako portalem do świata Lindgren jest wdzięczny, ale film nie umie go przekuć w spójną opowieść — to raczej seria wizyt u kolejnych postaci niż narracja z emocjonalnym ciężarem i sensem. Tematyka poszczególnych historii jest mocno rozstrzelona, a style animacji są mało zachęcające.


„Pomoc domowa”: pokoik na strychu (ocena: 6/10 za adaptację)
mimo wyraźnych problemów adaptacyjnych, potrafi przenieść na ekran napięcie znane z książkowego bestselleru — i właśnie dzięki temu broni się jako sprawny, choć nierówny thriller












