

„Władcy Wszechświata”: Na potęgę posępnego czerepu (ocena: 6/10 za Eternię)
oferują lekką, zabawną przygodę z dystansem do własnej legendy, to solidne widowisko, któremu przydałoby się więcej dyscypliny


„Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu”: Din Djarin (ocena: 4/10 za Yodę)
może i zarobią po raz kolejny należne dolary, ale stanowią wielkie rozczarowanie dla fanów sagi


„Obsesja”: podryw na Wierzbową Wróżkę (ocena: 6/10 za kotkę)
Z prostej historii o niespełnionym uczuciu robi nerwowy thriller o emocjonalnym oszustwie. Działa dzięki ciasnym lokacjom, ciemnym zdjęciom, precyzyjnemu dźwiękowi oraz duetowi aktorskiemu.


„Mortal Kombat II”: na wesoło (ocena: 6/10 za Urbana)
efektowne kino akcji, które sprawnie łączy walki, humor oraz legendę gier komputerowych


„MadS”: epidemia (ocena: 6/10 za ujęcie)
Wariacja na temat zakażenia i nocnej apokalipsy, podaną z energią imprezowego koszmaru zamiast klasycznego kina epidemicznego


„Fleak. Futrzak i ja”: niepełnosprawność (ocena: 7/10 za rehabilitację)
mądra animacja, poruszająca ważne tematy, które mogą dotknąć każdego


„Nie martw się, nic mi nie jest”: poza ciałem (ocena: 6/10 za bullying)
kino młodzieżowe, które dotyka poważnych i niebezpiecznych tematów, a zarazem zachowuje przystępną formę


„Tajny agent”: włochata noga (ocena: 4/10 za Brazylię)
Nie lada wyzwanie, nawet dla wytrwanych kinomanów. Brazylia, zbrodnie i reżim wojskowy. Nominacje oscarowe tylko szkodzą


„Donnie Darko”: młody Jake Gyllenhaal (ocena: 6/10 za Franka)
niedoceniony w chwili premiery, wraca na polskie ekrany już jako pełnoprawny klasyk, przypominając o obawach przełomu tysiąclecia


„Zmartwychwstanie”: podróż po bezdrożach taśmy filmowej (ocena: 5/10 za fantasmagorię)
jest wyzwaniem nawet dla wyrobionych odbiorców eksperymentalnego kina, ale część widzów rzeczywiście się w nim zatraci




















