

„Piep*zyć Mickiewicza 3”: klasa maturalna (ocena: 5/10 za studniówkę)
tara się podtrzymać popularność dwóch poprzednich części, ale nie wnosi nic oryginalnego, a w dodatku spłyca postacie głównych bohaterów


„Dziecko z pyłu”: Americasians (ocena: 5/10 za Wietnam)
propozycja dla widzów, którzy cenią dokument empatyczny, cierpliwy i pozbawiony publicystycznej tezy


„Silver”: gorączka srebra (ocena: 5/10 za Boliwię)
trafia dystrybucyjnie w gorączkę cen srebra, ale raczej nie zainteresuje inwestorów giełdowych


„Gdy powieje harmattan”: wielodzietna rodzina (ocena: 7/10 za Ghanę)
siła kina dokumentalnego, które, przy nieobecnej kamerze, może wchodzić w prawdziwe ludzkie dramaty.


„Chcę więcej”: lek za sześć milionów (oceny: Woda 4/10, Ogień 5/10 za blik)
mogłoby ostrzegać szerszą widownię przed złodziejskim procederem naciągaczy, jednak jest na tyle słabym filmem, że obejrzą go głównie ci, którzy i tak się nie nabierają.


„Zapiski śmiertelnika”: samobójca (ocena: 6/10 za epitafium)
Wskazują wiele ciekawych dylematów moralnych, ukazując kruchość ludzkiego życia. Szkoda, że do kin wchodzi z niszowym dystrybutorem.


„Wielka Warszawska”: stajenny na Służewcu (ocena: 6/10 za konie)
obraz skorumpowanego, przesiąkniętego wpływami mafii polskiego środowiska wyścigów konnych


„Heweliusz” – wina kapitana (ocena 6/10 za Ułasiewicza)
solidnie zrealizowany miniserial katastroficzny, który ukazuje kulisy jednej z największych polskich tragedii i manipulacji w śledztwie


„Listy z Wilczej”: kronika ulicy (ocena: 7/10 za Talwara)
dokument z wyczuwalnym urokiem: nie ocenia, nie stygmatyzuje, nie generalizuje, nie wartościuje


„To, co zabijasz”: nauczyciel z sobowtórem (ocena: 5/10 za Turcję)
Kwintesencją ambitnego kina tureckiego, z typowo azjatycką formą narracji. Polskie wsparcie pozwala uatrakcyjnić film i pokazać go w kinach.





















