

„Delfinek i ja 2”: podwodna przygoda (ocena: 5/10 za ocean)
przewidywalna kontynuacja, która ładnym oceanicznym światem przykrywa słaby scenariusz. Zbyt często stawia na strach zamiast na przygodę, humor i wartościowy przekaz


„Delfinek i ja”: problem z oddychaniem (ocena: 5/10 za Iran)
Ogląda się bez większego zaangażowania, a szybko po seansie ulatują z pamięci.


„Robin Hood: Koniec legendy”: potwór nie bohater (ocena: 5/10 za Jackmana)
Mroczna wariacja na temat znanej postaci. Ponura interpretacja mitu i przewidywalny scenariusz ograniczają potencjał filmu


„Frankenstein”: geneza potwora (ocena: 7/10 za netflix)
widowiskowa, emocjonalna interpretacja klasycznej powieści, która zachwyca rozmachem oraz świeżym spojrzeniem na znaną historię


„Jujutsu Kaisen: Execution”: Itadori kontra Okkotsu (ocena: 4/10 za anime)
głośny, chaotyczny, zaskakująco pusty


„Kill Bill: The Whole Bloody Affair”: klasyk kina zemsty (ocena: 8/10 za Tarantino)
Najlepszy sposób na spotkanie z jednym z najwybitniejszych projektów Tarantino. Dwa filmy złożone w jedną, mocniejszą i pełniejszą całość.


„Sny o słoniach”: zagrożony gatunek (ocena: 6/10 za Herzoga)
Herzog wciąż potrafi zamieniać dokument w fascynującą podróż przez ludzką wyobraźnię. Stawia w centrum marzenia oraz potrzebę dotknięcia tajemnicy


„Niesamowite przygody skarpetek 3. Ale kosmos!”: czarna dziura (ocena: 6/10 za cerowanie)
Animacja dla najmłodszej widowni. Ma wyobraźnię, rytm, humor, choć chwilami idzie najprostszą ścieżką.


„Kurozając i świątynia Świstaka”: przyszywana siostra (ocena: 6/10 za kurczaka)
Rozszerza historię znaną z pierwszej części i pokazuje bohatera na kolejnym etapie jego życia. To ciepła, pełna ruchu animacja o rodzinie, poszukiwaniu własnej drogi oraz odkrywaniu swoich korzeni.


„Tom i Jerry: Przygoda w muzeum”: chińska rozwałka (ocena: 5/10 za Jerry)
film sprawny wizualnie, lecz ubogi komediowo, dla widzów pamiętających lubiących zabawnych bohaterów pozostaje rozczarowaniem






