„Wszystko, wszędzie, naraz”: pralnia (ocena 5/10)


Film, który może jednocześnie zachwycić i zirytować.

Chińską właścicielkę pralni w USA czeka kontrola skarbową. Tuż przed nią dowiaduje się że jej córka jest lesbijką, a z ojczyzny przybywa schorowany ojciec.

Czytelny podział na trzy tytułowe rozdziały w niewielkim stopniu porządkuje totalny chaos i, zapewne celowy, nieporządek. Rozpoczyna się jak sztampowy dramat o azjatyckich imigrantach, ale szybko przechodzi w błyskotliwie zmontowany absurd narracyjny. Retrospekcje, równoległość światów, przekraczanie granic narracji - staje na porządku dziennym. Może gdyby to było krótsze, ale wytrzymanie takiego tempa przez długi czas (szczególnie pierwsza część) powoduje rosnącą irytację widza – chociaż pewnie wielu zachwyci na tyle aby wrócić jeszcze raz i odkrywać ukryte przy takim tempie - smaczki. Te z pierwszego obejrzenia też można wychwycić: kameralna rozmowa skał, parówki zamiast palców, czy też wściekła pracownica urzędu skarbowego. Brakuje jednak uporządkowania chaosu narracyjnego i jakiegokolwiek spójnego przekazu.


Wyznacznikiem tego filmu jest niezwykle silny montaż i, momentami wręcz zagrażająca odbiorcy, intensywność światła. To trochę jakby przez dwie godziny oglądać energiczny teledysk. Inne elementy sztuki filmowej schodzą na drugi plan. To produkcja do percepcji jedynie w kinie – dobrze że pandemia odeszła do lamusa.


Widoczne są czytelne zapożyczenia z popularnych filmów. Początek to klimat „Parasite”. Szybko przechodzi w zapożyczenia z filmów o podróżach w czasie i równoległych czasoprzestrzeniach. Momentami staje się wizją charakterystyczną dla uniwersum Avengersów. Kameralny motyw ze skałami przywodzi na myśl „Morderczą oponę”. Nawet jednak najwięksi znawcy kina po pierwszym obejrzeniu nie wychwycą wszystkich zapożyczeń. Tylko jak tu zmusić się do powtórnej konsumpcji tego przeładowanego kaloriami filmowego dania.?


Data premiery mocno niefortunna – klimat wielkanocnego wyciszenia nijak nie pasuje. Z drugiej strony jako jedyna premiera w polskich kinach w tym okresie może skusić wielu nieświadomych tego co ich czeka widzów.


Plusy:

+ absurdalne pomysły (skały, parówki, równoległe światy)

+ inwencja twórcza

+ podział na trzy rozdziały

+ intrygujący tytuł

+ błyskotliwy montaż


Minusy:

- chaotyczne

- zbyt męczące

- liczne zapożyczenia

- wątpliwy przekaz

- miszmasz gatunkowy

- wielkanocna, kompletnie nie pasująca do nastroju, data premiery


Zwiastun:


tytuł oryginalny: Everything Everywhere All at Once

produkcja: Stany Zjednoczone

rok: 2022

data premiery: 15 kwietnia 2022

dystrybucja: Best Film

gatunek: thriller (a jednocześnie dramat, fantasy, może science-fiction, a może komedia …)


· reżyseria, scenariusz: Dan Kwan, Daniel Scheinert

· obsada: Michelle Yeoh, Jamie Lee Curtis, Jonathan Ke Quan, James Hong, Anthony Molinari

Ostatnie posty
Search By Tags
Follow Us
  • Twitter Social Icon