

„Czas kruka”: angielski wdowiec (ocena: 7/10 za żałobę)
Dotyka tematyki, która dotyka praktycznie wszystkich. Warto chłonąć ten oszczędny w sposobie wyrazu film, aby wczuć się w tragedię.


„Kopnięci w czasie”: rewolucja obyczajowa (ocena: 6/10 za pralkę)
w komediowy sposób ukazuje, jak wielka zmiana nastąpiła w ciągu kilku dekad w roli kobiet w społeczeństwie


„Świat dla Juliusza”: bogate nieszczęśliwe dziecko (ocena: 5/10 — za Peru)
film bardziej ciekawy jako peruwiański głos w temacie dzieciństwa i klasowych nierówności niż jako pełnoprawne, poruszające kino


„Brat”: dzieci Agnieszki Grochowskiej (ocena: 6/10 — za judo)
wrażliwe kino rodzinno-społeczne ze znakomitymi rolami nastoletnich aktorów i sprawnie ukazanymi walkami młodych judoków


„Super Charlie”: młodszy braciszek (ocena: 6/10 — za kometę)
nie wygląda na szwedzką produkcję: jest bowiem poprawny edukacyjnie, zabawne, a animacja stoi na wysokim poziomie


„Ben nie ma lekko”: pora schudnąć (ocena: 6/10 — za grubo)
opowieść, która działa na dwóch poziomach: dzieci dostają bohatera, z którym mogą się identyfikować, dorośli – lustro, w którym mogą zobaczyć własne schematy myślenia o ciele, diecie i „motywowaniu” młodszych


„Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai: Licz do czterech”: gorące krzesła (ocena: 5/10 — za klauna)
Dorosło wraz ze swoimi bohaterami, ale wciąż nie wyzbyło się idiotycznego scenariusza. To film rozdarty między dojrzalszą opowieścią o dorastaniu a konsekwentnie powtarzaną tezą całej serii o skrajnej głupocie dorosłych.


„Skrzat. Nowy początek”: Amelia Golda (ocena: 6/10 – za Hanię)
daje nadzieję, że polskie kino familijne odnajduje wreszcie tożsamość – opowiadając historie nie tylko ciekawe i pouczające, ale też emocjonalnie prawdziwe i potrzebne


„Szkoła magicznych zwierząt 3”: kot z Paryża (ocena: 6/10 – za snobów)
udana kontynuacja niemieckiej podróbki Harry Pottera, kładzie nacisk na postacie drugoplanowe, które doświadczają już bardziej dojrzałych problemów. Do tego dobrze dobrane zwierzęta.


„Exit 8”: sytuacja bez wyjścia… (ocena: Osiem – za anomalie)
Świetnie zrealizowany, trzymający w napięciu i sugestywny, choć głębsze przesłanie antyaborcyjne niekoniecznie mu się przysłuży











