

„Martwe zło: Ogień”: płomienna stypa (ocena: 3/10 za jatkę)
zadowala wykonaniem, lecz podporządkowuje każdy element wyłącznie eskalacji przemocy, pozostaje pozbawioną emocji rzezią


„Wędrówka na północ”: 600 kilometrów na szlaku (ocena: 6/10 za udźwiękowienie)
Przekonująco oddaje rytm długiej drogi oraz kruchość męskiej przyjaźni. Najmocniej działa warstwą dźwiękową, choć długo prowadzi do celu.


„Takie jest życie”: uparty jak pasterz (ocena: 6/10 za Sardyńczyka)
Wyraziste postacie i udane poczucie humoru angażują, choć pretensjonalna końcówka oraz scenariuszowe uproszczenia nie pozwalają wykorzystać pełnego potencjału tej opowieści.


„Vaiana”: wytatuowany Dwayne Johnson (ocena: 6/10 za fabularyzację)
przenosi animację do świata live action, lecz rzadko uzasadnia potrzebę powstania tej wersji, atrakcją pozostaje charyzmatyczny Dwayne Johnson


„Supergirl”: alkoholowa wersja Supermana (ocena: 7/10 za Alcock)
udane widowisko z wyrazistą bohaterką, dużą dawką humoru, psem Krypto oraz całą plejadą drugoplanowych dziwnych stworzeń egzystujących jak normalni ludzie


„Zaproszenie”: kolacja dla czworga (ocena: 7/10 za Penélope)
Naturalne dialogi, zmysłowa Penélope Cruz i wiarygodna obserwacja relacji nadają całości wyrazisty charakter


„Minionki i straszydła”: historia kina (ocena: 5/10 za złoli)
powiela własne schematy, a motyw bezrefleksyjnej służby złoczyńcom osłabia jej walor wychowawczy


„Dog Man”: pies zawsze będzie psem (ocena: 5/10 za kotka)
Pozostawia wrażenie głośnego widowiska, które bardziej pobudza niż angażuje. Największym atutem pozostaje sympatyczny mały kotek, skutecznie kradnący całe show


„IMAX: Rolling Stones na Maxa”: (I Can't Get No) Satisfaction (ocena: 7/10 za Jaggera)
wygrywa skalą, muzyką, charyzmą oraz poczuciem uczestnictwa w legendzie


„Wolność po włosku”: Goliarda Sapienza (ocena: 4/10 za Golino)
opiera scenariusz na intrygującej biografii, ale rozprasza ją w chaotycznej konstrukcji bez napięcia











