

„Szympans”: animal attack na Hawajach (ocena: 5/10 za wściekliznę)
zadziwia przede wszystkim brakiem logiki w postępowaniu bohaterów, przez co w żaden sposób nie spełnia tego, co oczekuje się po angażujących widza horrorach oblężeniowych


„Dalej jazda 2”: pogrzeb czy wesele (ocena: 6/10 za pierścionek)
komedia słodko-gorzka ukazująca przygnębiający obraz starości, choroby i samotności. Najwyraźniej widzowie nie mają nic przeciwko i akceptują taki format


„Pillion”: homomoto love story (ocena: 6/10 za domina)
gejowskie BDSM przekraczające granicę dobrego smaku, ale może należy traktować go z większym dystansem i dostrzegać krzywe zwierciadło toksycznych związków homoseksualnych


„Dźwięk śmierci”: przegwizdane (ocena: 5/10 za artefakt)
nie wyróżnia się niczym oryginalnym, korzystając z wyświechtanych szablonów filmów grozy, chyba że orientacja seksualna głównej bohaterki ma być czymś niezwykłym


„Zima pod znakiem Wrony”: profesor Andrews w Warszawie (ocena: 6/10 za Tokarczuk)
rysuje klimat „niedzieli bez teleranka”, z perspektywy osoby nie zaangażowanej w polski konflikt polityczny


„Wichrowe wzgórza”: melodramat BDSM (ocena: 6/10 za Margot)
zrywają z sielankową historią miłosną, oddając zarówno klimat brudnej rzeczywistości, jak i perwersyjnych praktyk erotycznych


„Magiczna Gwiazdka zwierzaków”: zimowe dobranocki (ocena: 4/10 za śnieg)
pięć historii oznacza pięć ekspozycji, pięć mini-konfliktów i pięć finałów, a żadna z opowieści nie ma przestrzeni, by naprawdę „użyć” emocji


„SpongeBob: Klątwa pirata”: kariera marynarza (ocena: 5/10 za Bikini)
zadziała jedynie jako familijny seans albo sentymentalny powrót dla osób wychowanych na serialu


„Piep*zyć Mickiewicza 3”: klasa maturalna (ocena: 5/10 za studniówkę)
tara się podtrzymać popularność dwóch poprzednich części, ale nie wnosi nic oryginalnego, a w dodatku spłyca postacie głównych bohaterów


„Baby”: chłopak do towarzystwa (ocena: 3/10 za sexworkera)
to film, który przypadnie do gustu tylko i wyłącznie osobom o wrażliwości homoseksualnej











