

„Jana Nayagan”: demokratyczne Indie (ocena: 4/10 za Vijaya)
imponuje rozmachem, lecz gubi się we własnych ambicjach, dwie świetne sceny taneczne nie ratują chaotycznej fabuły


„Requiem dla snu”: uzależnieni (ocena: 7/10 za Aronofsky’ego)
wymagające, bezkompromisowe kino, które bardziej uderza emocjami niż daje satysfakcję z seansu


„Jej piekło”: neonowa erotyka (ocena: 4/10 za NWR)
piękna wizualnie wydmuszka skrywająca fabularną pustkę, hipnotyczny początek kończy się chaotycznym, tandetnym widowiskiem


„W piekle z Ivo”: Ivo Dimchev (ocena: 5/10 za kontrowersje)
Szkoda, że interesujący materiał nie przełożył się na równie wciągający film.


„O czym sobie nie mówimy”: włoskie wakacje w Maroku (ocena: 6/10 za pierścionek)
Pod wakacyjną powierzchnią skrywa małżeńskie napięcia oraz moralne dylematy. Pomysłowa konstrukcja scenariusza oraz niejednoznaczny finał.


„Wędrówka na północ”: 600 kilometrów na szlaku (ocena: 6/10 za udźwiękowienie)
Przekonująco oddaje rytm długiej drogi oraz kruchość męskiej przyjaźni. Najmocniej działa warstwą dźwiękową, choć długo prowadzi do celu.


„Charli XCX: Alone Together”: muzyka w czasach pandemii (ocena: 6/10 za Erupcję)
porusza temat jakże ważny, a wciąż niedoceniany w produkcjach filmowych: jak bardzo pandemia wpłynęła na współczesne społeczeństwo


„Takie jest życie”: uparty jak pasterz (ocena: 6/10 za Sardyńczyka)
Wyraziste postacie i udane poczucie humoru angażują, choć pretensjonalna końcówka oraz scenariuszowe uproszczenia nie pozwalają wykorzystać pełnego potencjału tej opowieści.


„Co do… kury?”: przegdakane (ocena: 3/10 za Solniki)
dysponuje ciekawym materiałem wyjściowym, lecz roztrwania potencjał w monotonnym zapisie wydarzeń


„Vaiana”: wytatuowany Dwayne Johnson (ocena: 6/10 za fabularyzację)
przenosi animację do świata live action, lecz rzadko uzasadnia potrzebę powstania tej wersji, atrakcją pozostaje charyzmatyczny Dwayne Johnson





















