

„Przypadkiem napisałam książkę”: półsierota (ocena: 7/10 za literaturę)
Film trafia do młodzieży, pokazując, że czasem trzeba zmierzyć się z trudnymi problemami


„Wszystko w porządku”: wypadek nad basenem (ocena: 5/10 za dylematy)
mogło być poruszającym dramatem dla szerokiej publiczności, ale obrana forma zawęża grono odbiorców


„Left-Handed Girl. To była ręka… diabła!”: leworęczność to zło (ocena: 5/10 za Tajpej)
intryguje tytułem, ale jest propozycją jedynie dla tolerujących chaotyczny azjatycki styl opowiadania


„Presence”: nawiedzony dom (ocena: 5/10 za Soderbergha)
dom, który straszy


„Cicha noc, śmierci noc”: głos wewnętrzny (ocena: 6/10 za Mikołaja)
odtrutka na zamieszanie przedbożonarodzeniowe: jest i wątek miłosny, i krwawe rozprawy, scena imprezy faszystów wybija się na czoło


„Błękitny szlak”: ucieczka emerytki (ocena: 7/10 za ślimaka)
Główna bohaterka urzeka niezależnością, a wizja niedalekiej przyszłości zostawia z refleksją. Specyficzne kino drogi.


„Piernikowe serce”: święta w Toruniu (ocena: 5/10 za Lis)
opowieść o pierwszej wielkiej miłości w Toruniu i zadawnionych konfliktach, która miała potencjał na ciepły, wielowątkowy film świąteczny – ale ostatecznie pozostawia po sobie raczej wrażenie niespełnionej obietnicy


„Uwierz w Mikołaja 2”: Bielsko-Biała smutna szara (ocena: 6/10 za telewizję)
niesie coś więcej niż sztampowa komedia świąteczna, skłaniając do refleksji nad współczesnością


„Zakręcony piątek 2”: odgrzewany kotlet (ocena: 4/10 — za zamiany)
rodzi rozczarowanie i rosnącą frustrację, przypomina, że sequel wymaga często większego wysiłku niż pomysłowa część oryginalna


„Zwierzaki na zakręcie”: Formuła Jeden (ocena: 6/10 — za Fast)
Film nie zaskakuje oryginalnością fabuły i chwilami aż za mocno polega na sprawdzonych schematach gatunkowych, ale nadrabia uroczą główną bohaterką, kolorową animacją i wyraźnym, pozytywnym przesłaniem.





















