

„Znaki Pana Śliwki”: Karol, który został grafikiem (ocena: 6/10 za artystę)
Czuły dokument o artyście, którego prace stały się częścią polskiej codzienności. Największą siłą są archiwalia, bohater i sentyment, słabszą pozostaje rozproszona narracja.


„Erupcja”: Warszawa miastem romantyzmu (ocena: 6/10 za wulkany)
Miłosny dryf po stolicy: kultowe restauracje i Pałac Kultury cztery razy. Nel prowadzi małą kwiaciarnię (kwiaciarenkę) w Warszawie. Po serii rozstań trzyma się pracy, lecz samotność coraz mocniej doskwiera. Jej codzienność zmienia przyjazd Bethany, dawnej znajomej podróżującej po stolicy z partnerem Robem. Spotkanie uruchamia dawne namiętności, szczególnie w kontekście koincydencji z wybuchem wulkanu. Kameralna historia miłości, która wraca w niewygodnym momencie. Scenariusz


„Romería”: rodzice biologiczni (ocena: 4/10 za AIDS)
Rozwleczony dramat rodzinny, w którym pamięć traci ekranową siłę. Brakuje emocjonalnego uderzenia. Tylko aktorka ładna.


„Kandydaci Śmierci”: wychowanie przez horror (ocena: 6/10 za Cuske)
Dokument o chłopakach, którzy przez kręcenie horrorów zapisali własne dorastanie. Prosta opowieść o pasji, wyprawach i przyjaźni


„Wspinaczka”: Emily Harrington (ocena: 6/10 za Capitan)
Dokument o ambicji, ryzyku oraz cenie rekordu. Zostawia też refleksję nad sensem przekraczania granic ludzkich możliwości


„Lis i różowy księżyc”: ucieczka w animację (ocena: 6/10 za Sorayę)
przejmujący dokument o sztuce jako formie ucieczki i o losie kobiet, surowa forma uzupełniona animacjami robi wrażenie


„Billie Eilish - Hit Me Hard and Soft: The Tour”: idolka młodzieży (ocena: 7/10 za Camerona)
porywający zapis koncertu, który działa dzięki reakcjom fanów, zakulisowym fragmentom oraz sile samej artystki


„Wolność po włosku”: Goliarda Sapienza (ocena: 4/10 za Golino)
opiera scenariusz na intrygującej biografii, ale rozprasza ją w chaotycznej konstrukcji bez napięcia


„Iron Maiden: Burning Ambition”: Eddie i jego ludzie (ocena: 7/10 za Dickinsona)
kompleksowy dokument dla fanów, zrobiony z rozmachem oraz szacunkiem, dokładnie taki film, na jaki ten zespół zasłużył


„Pieśni lasu”: leśna szkoła cierpliwości (ocena: 6/10 za Wogezy)
kino przyrodnicze dla lubiących skupienie, ciszę oraz obserwację, z jasnym przesłaniem: natura potrzebuje uważności











