

„Łobuz”: outsider (ocena: 6/10 za Dickinsona)
Historia człowieka upadłego, uzależnionego, wykluczonego społecznie, niepozbawiona jednak nadziei. Plus za surrealizm.


„Camper”: podróż w pandemii (ocena: 5/10 za Lunę)
film niewykorzystanych pomysłów scenariuszowych i zapomniany już obraz absurdów pandemicznych


„Drama”: najgorszy postępek (ocena: 7/10 za Pattinsona)
przyciąga widownię sławą dwojga aktorów, ale broni się także oryginalnym scenariuszem, napięciem i solidnym wykonaniem


„Dyrygent”: Bambini di Praga (ocena: 6/10 za chór)
to wiwisekcja wykorzystania talentów, ale również urody młodych dziewcząt w prestiżowym chórze, dopracowane muzycznie


„Tajny agent”: włochata noga (ocena: 4/10 za Brazylię)
Nie lada wyzwanie, nawet dla wytrwanych kinomanów. Brazylia, zbrodnie i reżim wojskowy. Nominacje oscarowe tylko szkodzą


„Sny o pociągach”: całe życie drwala (ocena: 7/10 za Edgertona)
mają swój niepowtarzalny urok i przesłanie, przez co zbrodnią filmową jest dystrybucja ograniczana do streamingu


„To się nie dzieje”: zbrodnia i kara (ocena: 7/10 za Schuchardta)
wciąga w opowiadaną historię, chociaż celowo jest trudny w odbiorze i wątpliwy moralnie


„Ostatnia Wieczerza”: Wielki Czwartek (ocena: 6/10 za Judasza)
kino religijne z ambicjami, spełnionymi tylko częściowo, zostawia po sobie udaną atmosferę duchowego kryzysu i wyrazistą postać Judasza, ale całość osłabiają patos i zachowawcza forma


„Baw się dobrze i przeżyj”: przyszłość to dno (ocena: 6/10 za Verbinski)
Oferuje ciekawą i niepokojąco bliską wizję przyszłości, a akcję prowadzi sprawnie. Film osłabia jednak zbyt długi metraż.


„Oni cię zabiją”: zabójcze siostrzyczki (ocena: 6/10 za Zazie)
Najlepszy jest w krwawych, absurdalnych, ale oryginalnych scenach walk. Mocniej dopracowany scenariusz podniósłby go poziom wyżej. Jednak Rosjanie potrafią.





















