

„Hurry Up Tomorrow”: the Weeknd (ocena: 4/10 - za Ogień)
Już samo dotrwanie do napisów początkowych to wyzwanie – a co dopiero do końcowych. Paradoksalnie to właśnie finałowa sekwencja zawiera jedyne ślady scenariusza. Tego właśnie najbardziej brakuje tej produkcji, która miano „filmu” nosi raczej na wyrost.


„Inu-Oh”: anime musical (ocena: 5/10 - za Yuasa)
anime sięgające do historii, tradycji i kultury


„Motel Destino”: dziki seks (ocena: 5/10 - za Brazylię)
seks + alkohol + taniec = Brazylia


„Thunderbolts*”: Nowi Avengersi (ocena: 6/10 - za cienie)
Bardziej dla Marvela fanów, niżli rzeszy kinomanów.


„Until Dawn”: noc świstaka (ocena: 5/10 - za pętlę)
pętla czasowa


„Forst”: Borys Szyc (ocena 5/10 za Tatry)
Zakopane Zakopane - mordy góry i górale


„Grzesznicy”: muzycy (oceny: Woda 6/10 Ogień 4/10 za gitarę)
muzyka przynosi śmierć


„Opera!”: Orfeusz i Eurydyka (ocena: 6/10 za Hades)
miłość silniejsza od śmierci













