

„Skarbek”: Agent Krystyna (ocena: 6/10 – za Helios)
Choć niedoskonały w formie, broni się tematem, aktorstwem i ambicją, by opowiadać o historii w sposób bardziej osobisty niż podręcznikowy


„Eddington”: od pandemii do gehenny (ocena: 7/10 – za maseczki)
wywleka na światło dzienne to co współczesne kino amerykańskie traktuje jako tematy tabu: bezsens obostrzeń pandemicznych, polaryzacja zachowań, absurdalna akcja ochrony życia społeczności czarnoskórej


„Jedna bitwa po drugiej”: terroryści French 75 (oceny: Woda 7/10, Ogień 5/10 – za Perfidię)
Dla jednych będzie błyskotliwą satyrą i metaforą współczesnej sytuacji społecznej, dla innych – chaotycznym i nazbyt wydłużonym, momentami wręcz męczącym dźwiękowo, widowiskiem.


„Lokah Chapter 1: Chandra”: zjawiskowa Chandra (ocena: 5/10 – za wampirkę)
może przyciągnąć widzów szukających egzotycznej mieszanki romansu, komedii i horroru, ale oczekujących spójnej historii i konsekwentnej atmosfery, pozostaje filmem rozczarowującym


„Exit 8”: sytuacja bez wyjścia… (ocena: Osiem – za anomalie)
Świetnie zrealizowany, trzymający w napięciu i sugestywny, choć głębsze przesłanie antyaborcyjne niekoniecznie mu się przysłuży


„Wielki marsz”: Make America Brutal Again (ocena: 6/10 – za odstrzeliwanie)
Zgrabnie radzi sobie z problemami narracyjnymi. Film utrzymuje klimat, wciąga i potrafi zaskoczyć.


„Sirât”: pustynny rave (ocena: 6/10 – za miny)
życie tak wątłe jest - kino specyficzne: od elektronicznych rytmów, przez surowy minimalizm, po zaskakujące suspensy, wciąga i pozostawia widza z refleksją o kruchości ludzkiego życia


„Teściowie 3”: Dorociński z Australii (ocena: 7/10 – za chrzciny)
zabawna satyra na polskie społeczeństwo, skrojona tak, by nie urazić przeciętnego widza, poletko dla popisu aktorskiego


„Nasze królestwo”: córka mafii (ocena: 5/10 – za Korsykę)
miał szansę połączyć rodzinny dramat i kino mafijne w nowej odsłonie, ale ugrzązł w nadmiernym minimalizmie


„Moi synowie”: od piłkarza do pałkarza (ocena: 6/10 – za Lotaryngię)
pozornie kameralny, ale finalnie silny w przekazie, ukazuje porażkę wychowawczą, niepotrzebnie jest kwalifikowany jako polityczny











