

„Tedi i magiczna lampa”: Peru 1502 (ocena: 5/10 za Olę)
zapewnia chwilową rozrywkę dzięki dynamicznej akcji, lecz ujawnia twórcze wyczerpanie serii


„Róża”: babochłop (ocena: 5/10 za Hüller)
łączy dramat historyczny z feministycznym oskarżeniem prostackiego patriarchatu w formie dostępnej dla niewielu odbiorców


„The Social Reckoning: W sieci konsekwencji”: Facebook to zło (ocena: 6/10 za Kasandrę)
solidny dramat o nadużyciach technologicznego giganta, poruszający ważny społecznie temat w sposób nazbyt jednoznaczny


„Upadek wieloryba”: syn nurka (ocena: 6/10 za wnętrzności)
dostarcza sugestywnej, chwilami obrzydliwej rozrywki, ale trudno uwierzyć w przebieg ekranowej przygody


„Czas, który nie nadszedł”: starość Agaty Kuleszy (ocena: 6/10 za Rogowską)
przekonuje sposobem ukazania przemijania i znakomitą rolą Kuleszy


„Superfutrzak i złośliwa wiewiórka”: walka o las (ocena: 6/10 za Emilię)
familijna przygoda z czytelnym ekologicznym przesłaniem


„Block 5”: skatepark (ocena: 6/10 za Almę)
sprawnie pokazuje, jak grupa skaterów broni miejsca ważnego dla swojego osiedla


„Nowa fala”: do utraty tchu (ocena: 3/10 za Godarda)
odtwarza legendę z dużą starannością, pozbawiając ją buntowniczej energii, która uczyniła „Do utraty tchu” przełomem


„Lalka”: perfidny chwyt marketingowy (ocena: 4/10 za maskę)
Jak ktoś się pomyli i zamiast na Dorocińskiego z Urzędowską trafi na hektolitry krwi, ten trąba.


„Rolling Loud. Film”: dozwolone od lat 16 (ocena: 5/10 za Wilsona)
skrajnie przegięta komedia, która tylko częściowo wykorzystuje potencjał festiwalu





















