

„Za rok o tej porze”: Mini Cooper (ocena: 6/10 - za Sylwestra)
sympatyczna komedia romantyczna ze wszystkimi wadami tego gatunku


„Pożeracz strachu”: łowcy duchów (ocena: 4/10 - za ciemność)
horror z niewykorzystanym potencjałem, punkt wyjścia sztampowy ale dający możliwości, brak pomysłu na rozwinięcie


„Fachowiec”: ruska mafia (ocena: 4/10 za Stathama)
Statham jako nieśmiertelny komandos, Stallone jako słaby scenarzysta


"Czworo do tanga": BlaBlaCar (ocena 6/10 za Madryt)
BlaBlaCar do Madrytu


„Bogini Partenope”: neapolitańska erotyka (ocena: 6/10 za Sorrento)
neapolitańska erotyka


„Światłoczuła”: miłość jest ślepa (ocena 6/10 za Agatę)
miłość jest ślepa, a łatwa miłość to żadna miłość


„Nieprzyjaciel”: willa Kruk (oceny: Woda 6/10 Ogień 5/10 za przewał)
prawie jak u Hitchcocka


„Fremont”: Muzeum Sztuki Nowoczesnej (ocena 5/10 za Afgankę)
pierwsza wizyta w Muzeum Sztuki Współczesnej


"Pozdrowienia z Rosji”: scena w pociągu (ocena: 6/10 za Wenecję)
noworoczna retrorecenzja












