

„Wściekłość”: Ryszarda Trzecia (ocena: 3/10 – za Szekspira)
eksperyment filmowy bardzo luźno oparty na sztuce Szekspira, niezwykle ciężki w odbiorze, a także za długi i przekombinowany realizacyjnie


„Nasze królestwo”: córka mafii (ocena: 5/10 – za Korsykę)
miał szansę połączyć rodzinny dramat i kino mafijne w nowej odsłonie, ale ugrzązł w nadmiernym minimalizmie


„Moi synowie”: od piłkarza do pałkarza (ocena: 6/10 – za Lotaryngię)
pozornie kameralny, ale finalnie silny w przekazie, ukazuje porażkę wychowawczą, niepotrzebnie jest kwalifikowany jako polityczny


„Together”: razem czyli osobno (ocena: 7/10 – za jaskinię)
oryginalny pomysł scenariuszowy, dobre tempo, pomysłowy montaż, ale także refleksja nad problemami w związkach miłosnych


„Obecność 4: Ostatnie namaszczenie”: Warrenowie na emeryturze (ocena: 6/10 – za lustro)
produkcja, która bardziej wciąga atmosferą niż szokuje i właśnie dlatego pozostaje w pamięci


„Szkoła magicznych zwierząt. Tajemnica szkolnego podwórka”: przedstawienie teatralne (ocena: 6/10 – za miłostki)
seria próbuje nawiązać do popularności dużo lepszych filmów o magicznej szkole, ale jako kino familijne dobrze się sprawdza


„Szkoła magicznych zwierząt”: ruda Ida rudy lis (ocena: 6/10 – za Rabbata)
solidne niemiecki kino familijne, z wyrazistymi bohaterami i pozytywnym przesłaniem


„Państwo Rose”: lepszy kucharz niż architekt (ocena: 4/10 – za katastrofę)
film, podczas oglądania którego aż bolą oczy i zęby: od naciąganego scenariusza, poprzez fatalne dialogi, po zupełne zagubienie solidnych aktorów


„Trzy miłości”: eros Marty Nieradkiewicz (ocena: 6/10 – za zazdrość)
poprawny, wbrew niesprawiedliwym opiniom, melodramat o poszukiwaniu i utracie uczucia, subtelne sceny erotyczne i odważna kreacja Marty Nieradkiewicz


„Nikt 2”: wakacje z bójkami (ocena: 6/10 – za nikogo)
kontynuacja może i mało oryginalna, ale sympatyczna, dobrze skrojona i wyraźnie stawiająca na zabawę











