

„13 dni do wakacji”: smart home (ocena: 6/10 - za gore)
klasyczny horror gore z młodzieżowym klimatem, kilkoma ciekawymi rozwiązaniami i finałem, który potrafi zaskoczyć


„Smerfy: Wielki film”: czarodziej Bezimek (ocena: 6/10 - za Razamela)
Choć zebrał sporo negatywnych opinii, jego odbiór wśród najmłodszych widzów sugeruje, że spełnia swoje przeznaczenie.


„Koszmar minionego lata”: nie imprezuj 4 lipca (ocena: 4/10 - za rybaka)
nachalne mylenie tropów niweczy większość zalet filmu, przez co widzowie często wychodzą z seansu podirytowani


„Dziadku, wiejemy!”: ucieczka z kina Helios… (ocena: 3/10 - za Peszka)
Hałaśliwa, przerysowana komedia familijna, która zamiast bawić – męczy, a zamiast wzruszać – irytuje. Film, który urazi inteligencję widza.


„Utrata Równowagi”: Lady Makbet (ocena: 6/10 - za dyplom)
mocny przekaz o środowisku aktorskim, mobbingu, nadmiernych ambicjach - a wszystko z klasyką Szekspira w tle


„Carlo Acutis. Plan na życie”: influencer Pana Boga (ocena: 6/10 - za świętość)
typowo religijny dokument, ale może trafić do młodzieży


„Frendo”: Kettle Springs (ocena: 5/10 - za klauna)
szablonowe, przewidywalne, mało oryginalne, motyw małomiasteczkowy słabo rozwinięty, zbyt długo za poważne, scena z telefonem ok


„Girls Will Be Girls”: Przewodnicząca Klasy (ocena: 4/10 - za popęd)
monotonny i banalnie prosty film o tym że dziewczynki zaczynają interesować się seksem, i chłopakami, nawet w Indiach


„Piękni i zepsuci”: puszczalska licealistka (ocena: 5/10 - za niewiniątka)
mocno odważne erotycznie, ale może takie rzeczy w duńskich liceach na porządku dziennym


„UFO”: szwedzki Emilcin (ocena: 5/10 - za foliarzy)
nieudana kooperacja kina familijne z SF











