

„Śledząc”: Christopher Nolan (ocena: 6/10 za włamywaczy)
debiut, który udowadnia, że talent Christophera Nolana był widoczny już od pierwszego pełnego metrażu


„Dzień objawienia”: zaUFOnie w spiskowe teorie (ocena: 5/10 za Spielberga)
Nazwisko reżysera nadal przyciąga uwagę. Finalnie seans zostawia chłodne wrażenie.


„Caravaggio: Na tropie arcydzieła”: Ecco Homo (ocena: 5/10 za obrazy)
łączy śledztwo, sztukę i rynek w zwartej formie


„Wolność po włosku”: Goliarda Sapienza (ocena: 4/10 za Golino)
opiera scenariusz na intrygującej biografii, ale rozprasza ją w chaotycznej konstrukcji bez napięcia


„Łobuz”: outsider (ocena: 6/10 za Dickinsona)
Historia człowieka upadłego, uzależnionego, wykluczonego społecznie, niepozbawiona jednak nadziei. Plus za surrealizm.


„Chcę więcej”: lek za sześć milionów (oceny: Woda 4/10, Ogień 5/10 za blik)
mogłoby ostrzegać szerszą widownię przed złodziejskim procederem naciągaczy, jednak jest na tyle słabym filmem, że obejrzą go głównie ci, którzy i tak się nie nabierają.


„Goldfinger”: Wielki Szlem (ocena: 6/10 za złoto)
dopracowany scenariuszowo, z wyrazistym oponentem, pościgami, partią karcianą i golfowym pojedynkiem oraz odrobiną humoru


„Bez przebaczenia”: tylko zwierząt żal… (ocena: 6/10 za owce)
ma swój klimat, ciekawą konstrukcję i wciągającą fabułę


„Psi Patrol. Pieski ratują święta”: prezentów nie będzie (ocena: 5/10 za wiertarkę)
bronią się jako kolorowa, nieskomplikowana rozrywka dla fanów serii, natomiast jako świąteczna animacja „ogółem” pozostają pozycją odtwórczą – poprawną, lecz całkowicie wymienną


„Iluzja 3”: legenda Czterech Jeźdźców (ocena: 6/10 za diament)
pokazuje, jak we współczesnym świecie manipulacji za pomocą sztucznej inteligencji coraz trudniej jest podtrzymać kunszt tradycyjnych magicznych sztuczek










