

„Lalka”: netflixowa rewolucja (ocena: 8/10 za Drzymalską)
Netflixa daje postaciom Prusa nowe życie, a otwartemu na to widzowi dostarcza autentycznych emocji


„Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego”: Pan Bóg, glejak i ja (ocena: 7/10 za hospicjum)
obraz duchownego, którego wiara przekłada się na służbę innym


„Freak Show”: performans w MSN (ocena: 5/10 za dziwolągi)
ma oryginalnych bohaterów, lecz gubi ich w chaotycznej formie podporządkowanej ideowemu przekazowi


„Kto zabił Alexa Odeha?”: żydowskie porachunki (ocena: 5/10 za Izrael)
Pozostawia cenną 40-letnią perspektywę. Jako śledztwo gubi rytm i klarowność, ale potrafi wybrzmieć jako obraz epoki


„Maspalomas”: gej w domu starców (ocena: 6/10 za Soroiza)
szczery dramat o prawie do życia w zgodzie z samym sobą - mocna rzecz pod względem tematu, choć forma nie zawsze utrzymuje równie wysoką siłę oddziaływania


„Popołudnia samotności”: torreador (ocena: 6/10 za korridę)
Uznanie dla filmowego kunsztu przy jednoczesnym sprzeciwie wobec okrucieństwa stanowiącego sedno przedstawionego spektaklu


„Odyseja”: Nolan jak Homer (ocena: 7/10 za epopeję)
Zamienia szkolną epopeję w potężne, współczesne widowisko. Homer pozostaje fundamentem tej historii, lecz autorski podpis reżysera widać niemal w każdej scenie.


„W piekle z Ivo”: Ivo Dimchev (ocena: 5/10 za kontrowersje)
Szkoda, że interesujący materiał nie przełożył się na równie wciągający film.


„Wiedźmy”: Witch Club Satan (ocena: 6/10 za czarownice)
mają energię, dobry temat oraz kilka bardzo mocnych scen, lecz brakuje im większej narracyjnej precyzji


„Wersja Judasza”: apostołowie (ocena: 7/10 za aramejski)
Zaskakująco śmiała próba rozwinięcia wątków oraz sugestii związanych z otoczeniem Jezusa Chrystusa. Powstało kino religijne mroczne, psychologiczne i wyraźnie mniej oczywiste









