

„Stray Kids: The dominATE Experience”: dominatorzy (ocena: 7/10 za Koreańczyków)
Film oddaje masową skalę popularności, ale też emocjonalny układ między sceną a publicznością.


„Listy sycylijskie”: sześćdziesiona (ocena: 5/10 za chrześniaka)
mają mocny punkt wyjścia, obiecujący duet aktorski i wyrazisty klimat, ale zbyt często zatrzymują się na pozie


„Michael”: apodyktyczny ojciec (ocena: 7/10 za legendę)
Atutami są koncerty, muzyka i aktorstwo. Słabszą stroną okazuje się zachowawcza konstrukcja biografii.


„Kokuho”: japońska epopeja teatralna (ocena: 5/10 za kabuki)
Z większym uporem pielęgnuje własną rangę, niż buduje prawdziwie przejmujący dramat. Dobrze, że nie trwa tak długo jak lot do Tokio


„EPiC: Elvis Presley in Concert”: sceniczny fenomen (ocena: 7/10 za Vegas)
celebruje swojego bohatera i robi to w sposób w pełni uzasadniony, bo Elvis Presley naprawdę był zjawiskiem scenicznym


„Bez wyjścia”: utrata pracy (ocena: 4/10 za Chan-wooka)
film przerysowany, abstrakcyjny i mało angażujący. Jeśli jego celem było przede wszystkim wywołanie wstrząsu, zadanie zostało wykonane. Problem w tym, że poza prowokacją zostaje tu niewiele


„Czy mnie słychać?”: open mic (ocena: 5/10 za Coopera)
niespecjalnie angażuje w opowiadaną historię, ale zachęca do spróbowania swoich umiejętności w popularnych występach stand-upowych


„SpongeBob: Klątwa pirata”: kariera marynarza (ocena: 5/10 za Bikini)
zadziała jedynie jako familijny seans albo sentymentalny powrót dla osób wychowanych na serialu


„Silver”: gorączka srebra (ocena: 5/10 za Boliwię)
trafia dystrybucyjnie w gorączkę cen srebra, ale raczej nie zainteresuje inwestorów giełdowych


„Melania”: First Lady… again (oceny: Woda 6/10, Ogień 4/10 za Trumpa)
dokument na granicy autozaorania głównej bohaterki, na szczęście lepiej jest, gdy na ekranie pojawia się jej charyzmatyczny mąż











