

„Małe miłości”: jak córka z matką (ocena: 3/10 - za nudy)
ukazuje portret relacji matki z córką: przegadany, rozwleczony i emocjonalnie płaski dramat, który nuży już po kilkunastu minutach.


"Kayara niepokonana": przyjaciółka następcy tronu (ocena 6/10za czaski)
kolorowe i pozytywne, chociaż uproszczone scenariuszowo


„Mizerykordia”: śmierć piekarza (ocena: 5/10 - za monotonię)
przeciągnięte, monotonne, mało angażujące, surowe, z wyraźną fobią homoseksualną, jedynie tytuł intrygujący


„Punkty zwrotne”: pisarz kryminałów (ocena: 6/10 - za dialogi)
Kameralny, wręcz teatralny film umiejętnie budujący napięcie. Zrezygnowano z efekciarstwa – w zamian precyzyjnie rozpisano dialogi, które prowadzą narrację niczym szachową rozgrywkę. To słowo, a nie obraz, stanowi główne narzędzie dramaturgii.


„Jurek Maskonurek: Misja Puffinów”: Pan Jerzy (ocena: 4/10 - za Pazurę)
lepsza byłaby 10-minutowa dobranocka


„Wrócicie do siebie”: po rozwodzie (ocena: 5/10 - za Hiszpanię)
propagowanie niszczenia rodziny


"Niech płonie": pożar w rodzinie (ocena 6/10 za spadek)
pali się, moja panno


"Jak zostać złym człowiekiem": lekarka (ocena 6/10 za Pepe)
nie wierz nigdy lekarce


"Czworo do tanga": BlaBlaCar (ocena 6/10 za Madryt)
BlaBlaCar do Madrytu


"Autobus 47": - dzielnica Torre Baró (ocena 6/10 za Barcelonę)
najbiedniejsza dzielnica Barcelony











