

„Arcydzieło czyli dekalog producenta filmowego”: Mariusz Pujszo (ocena: 4/10 - za roznegliżowanie)
zamiast podjęcia wysiłku satyry na przemysł filmowy roznegliżowane aktorki i chaos narracyjny, hitu nie będzie


„Ballerina. W Uniwersum Johna Wicka”: Ruska Roma (ocena: 5/10 - za Ewę)
Największym problemem jest właśnie protagonistka. Mało wyrazista, nie budzi zaangażowania, a jej kobiecość została ukazana bez wyrazu.


„Punkty zwrotne”: pisarz kryminałów (ocena: 6/10 - za dialogi)
Kameralny, wręcz teatralny film umiejętnie budujący napięcie. Zrezygnowano z efekciarstwa – w zamian precyzyjnie rozpisano dialogi, które prowadzą narrację niczym szachową rozgrywkę. To słowo, a nie obraz, stanowi główne narzędzie dramaturgii.


„Follemente. W tym szaleństwie jest metoda”: pierwsza randka (ocena: 6/10 - za myśli)
Spotykają się po raz pierwszy. U niej. On przynosi kwiaty, ona buduje nastrój.


„Ostatni przystanek. Podróż życia”: Timothy Spall (ocena: 6/10 - za starca)
lokalnymi autobusami przez Wielką Brytanię


„Forst”: Borys Szyc (ocena 5/10 za Tatry)
Zakopane Zakopane - mordy góry i górale


„Screamboat. Krwawa mysz”: prom na Staten Island (ocena: 2/10 za Miki)
krwawe nawiązanie do animacji z 1928 roku


„Fachowiec”: ruska mafia (ocena: 4/10 za Stathama)
Statham jako nieśmiertelny komandos, Stallone jako słaby scenarzysta


"Niech płonie": pożar w rodzinie (ocena 6/10 za spadek)
pali się, moja panno












