

„Pojedynek”: sowiecki obóz (ocena: 5/10 za Katyń)
kompletnie nieudana reżysersko, scenariuszowo, inscenizacyjnie i aktorsko próba odtworzenia jednego z najboleśniejszych dla Polski epizodów II wojny światowej


„Szympans”: animal attack na Hawajach (ocena: 5/10 za wściekliznę)
zadziwia przede wszystkim brakiem logiki w postępowaniu bohaterów, przez co w żaden sposób nie spełnia tego, co oczekuje się po angażujących widza horrorach oblężeniowych


„Dźwięk śmierci”: przegwizdane (ocena: 5/10 za artefakt)
nie wyróżnia się niczym oryginalnym, korzystając z wyświechtanych szablonów filmów grozy, chyba że orientacja seksualna głównej bohaterki ma być czymś niezwykłym


„Zima pod znakiem Wrony”: profesor Andrews w Warszawie (ocena: 6/10 za Tokarczuk)
rysuje klimat „niedzieli bez teleranka”, z perspektywy osoby nie zaangażowanej w polski konflikt polityczny


„Skażenie”: zielona zaraza (ocena: 2/10 za muzykę)
ma w sobie wiele atutów, aby uznać go za najbardziej nieudaną premierą kinową 2026 roku, owszem – muzyka się broni


„Powrót do Silent Hill”: mary z tęsknoty za Mary (ocena: 5/10 za popiół)
nie jest tak słaby jak go malują, chociaż rozterki malarza większego sensu nie mają


„Harvest”: żniwa przemocy i własności (ocena: 4/10 za izolację)
jawi się jako film, który myli surowość z głębią, a alegorię z diagnozą. Pozostaje imponującym pokazem konsekwencji stylistycznej, ale jako opowieść o przemocy ekonomicznej i społecznej wypada jałowo


„Pomocy”: Linda ze strategii i planowania (ocena: 6/10 za McAdams)
ma ciekawy pomysł na przeniesienie napięć służbowych w skrajne warunki, jednak momentami zdecydowanie przesadza z przerysowaniem i niesympatycznymi scenami


„Silver”: gorączka srebra (ocena: 5/10 za Boliwię)
trafia dystrybucyjnie w gorączkę cen srebra, ale raczej nie zainteresuje inwestorów giełdowych


„90 minut do wolności”: wysoki sąd AI (ocena: 6/10 za Bekmambetova)
porusza aktualne zagadnienie wykorzystania sztucznej inteligencji, szkoda, że nie poprzestaje na kameralnym charakterze




















