

„Anakonda”: kręcimy sequela (ocena: 5/10 za meta)
mało zabawna komedia, która zyskuje, gdy staje się satyrycznym komentarzem o niezależnym kręceniu filmów, a traci, kiedy próbuje rozbawiać na siłę


„Przypadkiem napisałam książkę”: półsierota (ocena: 7/10 za literaturę)
Film trafia do młodzieży, pokazując, że czasem trzeba zmierzyć się z trudnymi problemami


„Left-Handed Girl. To była ręka… diabła!”: leworęczność to zło (ocena: 5/10 za Tajpej)
intryguje tytułem, ale jest propozycją jedynie dla tolerujących chaotyczny azjatycki styl opowiadania


„Bez przebaczenia”: tylko zwierząt żal… (ocena: 6/10 za owce)
ma swój klimat, ciekawą konstrukcję i wciągającą fabułę


„Błysk diamentu śmierci”: emerytowany szpieg (oceny: Woda 7/10, Ogień 5/10 za formę)
kino specyficzne, skierowane do wybranych odbiorców, najlepiej takich, którzy przeżyli wiele dekad fascynacji szpiegowskim filmem sensacyjnym


„Błękitny szlak”: ucieczka emerytki (ocena: 7/10 za ślimaka)
Główna bohaterka urzeka niezależnością, a wizja niedalekiej przyszłości zostawia z refleksją. Specyficzne kino drogi.


„Wujowy dwór”: arystokratka (oceny: Woda 7/10, Ogień 3/10 za gagi)
Fanom absurdalnego poczucia humoru może się nawet spodobać, ale widzowie nieprzepadający za takim absurdem nie powinni oczekiwać inteligentnej rozrywki.


„Eleanor Wspaniała”: 94-latka (ocena: 6/10 za Johansson)
jako debiut reżyserski znanej aktorki, ma ciekawe spostrzeżenia i specyficzne poczucie humoru, pozwala na refleksję


„Kopnięci w czasie”: rewolucja obyczajowa (ocena: 6/10 za pralkę)
w komediowy sposób ukazuje, jak wielka zmiana nastąpiła w ciągu kilku dekad w roli kobiet w społeczeństwie


„Piernikowe serce”: święta w Toruniu (ocena: 5/10 za Lis)
opowieść o pierwszej wielkiej miłości w Toruniu i zadawnionych konfliktach, która miała potencjał na ciepły, wielowątkowy film świąteczny – ale ostatecznie pozostawia po sobie raczej wrażenie niespełnionej obietnicy











