

„W innym świecie”: nauczyciel (ocena: 5/10 za małomiasteczkowość)
sprawnie zrobiona, humanistyczna komedia o ratowaniu szkoły i sensu bycia razem, z kilkoma bardzo udanymi obserwacjami obyczajowymi i jednocześnie z wyczuwalnym schematem


„Harvest”: żniwa przemocy i własności (ocena: 4/10 za izolację)
jawi się jako film, który myli surowość z głębią, a alegorię z diagnozą. Pozostaje imponującym pokazem konsekwencji stylistycznej, ale jako opowieść o przemocy ekonomicznej i społecznej wypada jałowo


„Silver”: gorączka srebra (ocena: 5/10 za Boliwię)
trafia dystrybucyjnie w gorączkę cen srebra, ale raczej nie zainteresuje inwestorów giełdowych


„Głos Hind Rajab”: zbrodniarze Izraela (ocena: 7/10 za Gazę)
jest wyciskaczem łez – widzowie wychodzą głęboko poruszeni, to nie głos – to krzyk w kontekście niekończących się bezsensownych wojen


„Listy z Wilczej”: kronika ulicy (ocena: 7/10 za Talwara)
dokument z wyczuwalnym urokiem: nie ocenia, nie stygmatyzuje, nie generalizuje, nie wartościuje


„Pies 51”: Nowy Ład w Paryżu (ocena: 6/10 za Almę)
pod przykrywką szybkiego kina akcji pokazuje ryzyko związane z rosnącą popularnością sztucznej inteligencji, zwłaszcza tam, gdzie obiecuje ona proste odpowiedzi na złożone problemy społeczne


„Błękitny szlak”: ucieczka emerytki (ocena: 7/10 za ślimaka)
Główna bohaterka urzeka niezależnością, a wizja niedalekiej przyszłości zostawia z refleksją. Specyficzne kino drogi.


„Kopnięci w czasie”: rewolucja obyczajowa (ocena: 6/10 za pralkę)
w komediowy sposób ukazuje, jak wielka zmiana nastąpiła w ciągu kilku dekad w roli kobiet w społeczeństwie


„Świat dla Juliusza”: bogate nieszczęśliwe dziecko (ocena: 5/10 — za Peru)
film bardziej ciekawy jako peruwiański głos w temacie dzieciństwa i klasowych nierówności niż jako pełnoprawne, poruszające kino


„Brat”: dzieci Agnieszki Grochowskiej (ocena: 6/10 — za judo)
wrażliwe kino rodzinno-społeczne ze znakomitymi rolami nastoletnich aktorów i sprawnie ukazanymi walkami młodych judoków











