

„Fleak. Futrzak i ja”: niepełnosprawność (ocena: 7/10 za rehabilitację)
mądra animacja, poruszająca ważne tematy, które mogą dotknąć każdego


„Nie martw się, nic mi nie jest”: poza ciałem (ocena: 6/10 za bullying)
kino młodzieżowe, które dotyka poważnych i niebezpiecznych tematów, a zarazem zachowuje przystępną formę


„To się nie dzieje”: zbrodnia i kara (ocena: 7/10 za Schuchardta)
wciąga w opowiadaną historię, chociaż celowo jest trudny w odbiorze i wątpliwy moralnie


„Hopnięci”: ekologiczna Malwina (ocena: 6/10 za bobra)
Łączy dobre tempo, humor i wyrazisty świat zwierząt z treścią, która najmocniej wybrzmiewa u dorosłego widza


„Kicia Kocia w podróży”: dobre wychowanie (ocena: 6/10 – za Packa)
Urzeka prostym, mądrym i edukacyjnym przekazem, choć pozostaje propozycją przede wszystkim dla bardzo młodego odbiorcy


„Psoty”: schroniska dla zwierząt (ocena: 6/10 – za Sprytka)
idealnie wpisuje się w polską aferę ze schroniskami dla zwierząt - dziwne, że dystrybutor tego nie wykorzystał


„Dalej jazda 2”: pogrzeb czy wesele (ocena: 6/10 za pierścionek)
komedia słodko-gorzka ukazująca przygnębiający obraz starości, choroby i samotności. Najwyraźniej widzowie nie mają nic przeciwko i akceptują taki format


„Gdy powieje harmattan”: wielodzietna rodzina (ocena: 7/10 za Ghanę)
siła kina dokumentalnego, które, przy nieobecnej kamerze, może wchodzić w prawdziwe ludzkie dramaty.


„Mała Amelia”: jestem Bogiem (ocena: 6/10 za metafizykę)
to dojrzała animacja poruszająca tematy metafizyczne. Trudno traktować ją jako propozycję dla młodszych widzów, ale jej festiwalowy rezonans jest w pełni zrozumiały


„Święta z Astrid Lindgren”: zegar z kukułką (ocena: 4/10 za Astrid)
Pomysł z zegarem z kukułką jako portalem do świata Lindgren jest wdzięczny, ale film nie umie go przekuć w spójną opowieść — to raczej seria wizyt u kolejnych postaci niż narracja z emocjonalnym ciężarem i sensem. Tematyka poszczególnych historii jest mocno rozstrzelona, a style animacji są mało zachęcające.











