

„Stranger Things” – sezon 4: Projekt Nina (ocena 5/10 za Nancy)
przeciągnięta do granic bólu, pozbawiona logiki i sensu jazda bez trzymanki, która niweczy dotychczasowy klimat


„Listy z Wilczej”: kronika ulicy (ocena: 7/10 za Talwara)
dokument z wyczuwalnym urokiem: nie ocenia, nie stygmatyzuje, nie generalizuje, nie wartościuje


„Good Boy”: pieskie życie (ocena: 6/10 — za Indy)
Ciekawy koncept stawia wyzwania realizacyjne, które dzięki ujęciom, montażowi i prowadzeniu zwierzęcia dają satysfakcjonujący efekt


„Nowe opowieści Franka”: przyjaciele (ocena: 3/10 – za śledztwo)
zupełnie niepotrzebne kino familijne: nie ma tu ani humoru, który ubarwiłby seans, ani wartości edukacyjnych, które uzasadniałyby obecność filmu w repertuarze kin


„Sorry, Baby”: rok pod znakiem… (ocena: 4/10 – za gwałt)
Kameralny dramat kobiecy, historia opowiedziana jest w sposób niedopowiedziany, momentami nużący i mało angażujący


„Saint-Exupéry. Zanim powstał Mały Książę”: poczta ważniejsza od życia (ocena 6/10 za pilotów)
Poczta Polska niech się uczy


"Venom 3: Ostatni Taniec”: na koniu do Las Vegas (ocena: 6/10 za Hardy’ego)
Kosmita w mojej głowie: po raz trzeci i ostatni (?)


"Supersiostry” – grawitacja elektryczność (ocena: 6/10 – za supermoce)
Polskie kino familijne: superbohaterskie science-fiction.


„Wielka Przygoda Niny”: likwidacja fabryki (ocena: 6/10 – za jeża)
gdy ojciec traci pracę


"Mój brat robot” – AI dla mas (ocena: 5/10 – za humanoidy)
sztuczna inteligencja dla mas












