

„Follemente. W tym szaleństwie jest metoda”: pierwsza randka (ocena: 6/10 - za myśli)
Spotykają się po raz pierwszy. U niej. On przynosi kwiaty, ona buduje nastrój.


„Hurry Up Tomorrow”: the Weeknd (ocena: 4/10 - za Ogień)
Już samo dotrwanie do napisów początkowych to wyzwanie – a co dopiero do końcowych. Paradoksalnie to właśnie finałowa sekwencja zawiera jedyne ślady scenariusza. Tego właśnie najbardziej brakuje tej produkcji, która miano „filmu” nosi raczej na wyrost.


„Wrócicie do siebie”: po rozwodzie (ocena: 5/10 - za Hiszpanię)
propagowanie niszczenia rodziny


„Poza jurysdykcją”: w ambasadzie USA (ocena: 5/10 - za Goursaud)
urojenia, czy spisek?


„Ostatni przystanek. Podróż życia”: Timothy Spall (ocena: 6/10 - za starca)
lokalnymi autobusami przez Wielką Brytanię


„Obywatel Święty”: ukrzyżowany (ocena: 5/10 - za Gruzję)
na granicy bluźnierstwa


„Jak zostałam perliczką”: wujek pedofil (ocena: 5/10 - za Zambię)
kino w stylu afrykańskim


„Księgowy 2”: co za długo, to niezdrowo (ocena: 5/10 - za Afflecka)
co za dużo to niezdrowo


„Surfer”: nie mieszkasz – nie serfujesz (ocena: 6/10 - za Cage’a)
Nicolas Cage na plaży i parkingu












