

„Chłopiec na krańcach świata”: wyprawa braci (ocena: 6/10 za baśniowość)
imponuje ambicją bardziej niż wykonaniem - krok we właściwym kierunku, choć do celu pozostaje jeszcze spory dystans


„Kumotry”: Hanka i Bronka (ocena: 6/10 za Plesza)
pokazują starość pozbawioną goryczy, Hanka i Bronka zostawiają po sobie obraz pogodnej jesieni życia


„Toy Story 5”: koniec ery zabawek (ocena: 7/10 za ekranozę)
Łączy przygodę, humor i emocje z aktualnym komentarzem o świecie dzieci. To udany powrót do znanej konwencji oraz bohaterów, z którymi wychowało się całe pokolenie widzów


„Ojczyzna”: Thomas Mann (ocena: 3/10 za Pawlikowskiego)
Bardziej nuży, niż porusza. Festiwalowy prestiż przykrywa scenariuszową pustkę, monotonię oraz emocjonalny chłód


„Robin Hood: Koniec legendy”: potwór nie bohater (ocena: 5/10 za Jackmana)
Mroczna wariacja na temat znanej postaci. Ponura interpretacja mitu i przewidywalny scenariusz ograniczają potencjał filmu


„Gdyby nie ty”: pizza z ananasem (ocena: 5/10 za Hoover)
jako adaptacja wciągającej powieści wypada wyraźnie słabiej, oferując emocje w wersji uproszczonej i zbyt chaotycznej


„Druga Furioza”: ustawka z siekierami (ocena: 6/10 za awanturę)
dostarcza emocji, tempa oraz charakterystycznego klimatu stadionowej subkultury. Efektowność wygrywa jednak z realizmem, przez co historia traci część swojej siły


„Frankenstein”: geneza potwora (ocena: 7/10 za netflix)
widowiskowa, emocjonalna interpretacja klasycznej powieści, która zachwyca rozmachem oraz świeżym spojrzeniem na znaną historię


„IMAX: Rolling Stones na Maxa”: (I Can't Get No) Satisfaction (ocena: 7/10 za Jaggera)
wygrywa skalą, muzyką, charyzmą oraz poczuciem uczestnictwa w legendzie


„Jujutsu Kaisen: Execution”: Itadori kontra Okkotsu (ocena: 4/10 za anime)
głośny, chaotyczny, zaskakująco pusty











