

„Tedi i magiczna lampa”: Peru 1502 (ocena: 5/10 za Olę)
zapewnia chwilową rozrywkę dzięki dynamicznej akcji, lecz ujawnia twórcze wyczerpanie serii


„Róża”: babochłop (ocena: 5/10 za Hüller)
łączy dramat historyczny z feministycznym oskarżeniem prostackiego patriarchatu w formie dostępnej dla niewielu odbiorców


„Upadek wieloryba”: syn nurka (ocena: 6/10 za wnętrzności)
dostarcza sugestywnej, chwilami obrzydliwej rozrywki, ale trudno uwierzyć w przebieg ekranowej przygody


„Czas, który nie nadszedł”: starość Agaty Kuleszy (ocena: 6/10 za Rogowską)
przekonuje sposobem ukazania przemijania i znakomitą rolą Kuleszy


„Superfutrzak i złośliwa wiewiórka”: walka o las (ocena: 6/10 za Emilię)
familijna przygoda z czytelnym ekologicznym przesłaniem


„Lalka”: perfidny chwyt marketingowy (ocena: 4/10 za maskę)
Jak ktoś się pomyli i zamiast na Dorocińskiego z Urzędowską trafi na hektolitry krwi, ten trąba.


„Verity. Coraz większy mrok”: ghostwriterka (ocena: 6/10 za pisarki)
odchodzi od melodramatycznego tonu ekranizacji Colleen Hoover, może dlatego że sednem jest literacka manipulacja


„Zapomniana wyspa”: filipińska choroba (ocena: 3/10 za Manananggal)
Jak daleko można się posunąć w animacji dla młodego widza


„Kura”: niesamowite przygody drobiu (ocena: 6/10 za dziobanie)
wykorzystuje zwierzęcą perspektywę do pokazania brutalnej walki o przetrwanie w świecie podporządkowanym bezwzględnej sile


„Obcy”: Ozon adaptuje Camusa (ocena: 6/10 za Algier)
François Ozon wydobywa wiele z pierwowzoru Alberta Camusa, odczytując kolonialne napięcia z dzisiejszej perspektywy





















