Symfonia Fabryki Ursus – traktorki (ocena: 5/10)


Angażujący projekt dla emerytowanych pracowników jednego z największych i najważniejszych polskich zakładów PRL. Włożyli wiele serca, kwestia tylko, czy nie zrobiono takim konceptem z nich pośmiewiska.

Przedstawione zostały wypowiedzi byłych pracowników Zakładów Produkcji Ciągników Ursus. Opowiadają oni o swojej pracy przygodach, przyjaźniach. Odtwarzają atmosferę zakładu, hałas, powtarzalne czynności.

Reżyserka Jaśmina Wójcik z wielką empatią podeszła do niesamowitej grupy ludzi, zakochanej w swoim byłym już niestety zakładem pracy. Wielu z nich całe życie przepracowało w jednym miejscu, co obecnie wydaje się zjawiskiem nietypowym. Do projektu filmowego podeszli z równym zapałem. A był on bardzo trudny również technicznie. Pomysł polegał bowiem na imitowaniu głosem pracy maszyn. Dawni pracownicy więc wykonali ogrom pracy aktorskiej i dykcyjnej. Jak na amatorów i często emerytów wielkie wyzwanie. Czy efekt jest satysfakcjonujący to już inna sprawa. Film jest monotonny, męczący i jednostajny. Nie jest to propozycja dla osób które chcą się dowiedzieć o samej fabryce, i jej przykrych losach.


Ale może najważniejsze, że jest on wielkim przeżyciem dla tej niesamowitej grupy ludzi. Z wielkim entuzjazmem przyszli na uroczystą premierę podczas festiwalu dokumentalnego Millenium Docs Against Gravity do warszawskiej Kinoteki. Dużo ciekawsza od filmu zresztą była dyskusja po nim. To faktycznie niesamowita grupa zaangażowanych pracowników. Szkoda, że z Ursusem stało się, co się stało. Ale o tym musi już nakręcić film ktoś inny.


Zwiastun:

polska premiera: podczas festiwalu Millenium Docs Against Gravity 11 maja 2019

produkcja: Polska

rok: 2019

gatunek: dokument


  • reżyseria: Jaśmina Wójcik

  • obsada: byli pracownicy fabryki Ursus

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon