

„Velázquez i jego tajemnica”: Panny dworskie (ocena: 6/10 za malarstwo)
Przystępny dokument dla koneserów malarstwa. Monotonna narracja koresponduje z wnikliwym spojrzeniem na obrazy i warsztat artysty


„Stray Kids: The dominATE Experience”: dominatorzy (ocena: 7/10 za Koreańczyków)
Film oddaje masową skalę popularności, ale też emocjonalny układ między sceną a publicznością.


„Listy sycylijskie”: sześćdziesiona (ocena: 5/10 za chrześniaka)
mają mocny punkt wyjścia, obiecujący duet aktorski i wyrazisty klimat, ale zbyt często zatrzymują się na pozie


„Szepty lasu”: Babiogórski Park Narodowy (ocena: 6/10 za Beskidy)
Z jednej strony pokazują fascynujący świat natury, z drugiej przypominają, jak wiele ograniczeń narzuca mu człowiek.


„Fleak. Futrzak i ja”: niepełnosprawność (ocena: 7/10 za rehabilitację)
mądra animacja, poruszająca ważne tematy, które mogą dotknąć każdego


„Łobuz”: outsider (ocena: 6/10 za Dickinsona)
Historia człowieka upadłego, uzależnionego, wykluczonego społecznie, niepozbawiona jednak nadziei. Plus za surrealizm.


„Sny o pociągach”: całe życie drwala (ocena: 7/10 za Edgertona)
mają swój niepowtarzalny urok i przesłanie, przez co zbrodnią filmową jest dystrybucja ograniczana do streamingu


„Kokuho”: japońska epopeja teatralna (ocena: 5/10 za kabuki)
Z większym uporem pielęgnuje własną rangę, niż buduje prawdziwie przejmujący dramat. Dobrze, że nie trwa tak długo jak lot do Tokio


„Baw się dobrze i przeżyj”: przyszłość to dno (ocena: 6/10 za Verbinski)
Oferuje ciekawą i niepokojąco bliską wizję przyszłości, a akcję prowadzi sprawnie. Film osłabia jednak zbyt długi metraż.


„Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej”: młodzi wykształceni z dużego miasta (ocena: 6/10 za Warszawkę)
nie toczy się na Dobrej, mało ma wspólnego z duchami, ale gdyby nie zbyt entuzjastyczne opinie, mógłby być wizytówką polskiego kina niezależnego











