

„Pałac Kultury. Niekochany zabytek”: PKiN jest kobietą (ocena: 7/10 za Szczakiel)
Wyważony, refleksyjny dokument, który pozwala zrozumieć złożoną historię PKiN. Największą siłę filmu stanowią ludzie oraz ich wspomnienia


„Requiem dla snu”: uzależnieni (ocena: 7/10 za Aronofsky’ego)
wymagające, bezkompromisowe kino, które bardziej uderza emocjami niż daje satysfakcję z seansu


„Jej piekło”: neonowa erotyka (ocena: 4/10 za NWR)
piękna wizualnie wydmuszka skrywająca fabularną pustkę, hipnotyczny początek kończy się chaotycznym, tandetnym widowiskiem


„Odyseja”: Nolan jak Homer (ocena: 7/10 za epopeję)
Zamienia szkolną epopeję w potężne, współczesne widowisko. Homer pozostaje fundamentem tej historii, lecz autorski podpis reżysera widać niemal w każdej scenie.


„W piekle z Ivo”: Ivo Dimchev (ocena: 5/10 za kontrowersje)
Szkoda, że interesujący materiał nie przełożył się na równie wciągający film.


„Śledząc”: Christopher Nolan (ocena: 6/10 za włamywaczy)
debiut, który udowadnia, że talent Christophera Nolana był widoczny już od pierwszego pełnego metrażu


„Wędrówka na północ”: 600 kilometrów na szlaku (ocena: 6/10 za udźwiękowienie)
Przekonująco oddaje rytm długiej drogi oraz kruchość męskiej przyjaźni. Najmocniej działa warstwą dźwiękową, choć długo prowadzi do celu.


„Co do… kury?”: przegdakane (ocena: 3/10 za Solniki)
dysponuje ciekawym materiałem wyjściowym, lecz roztrwania potencjał w monotonnym zapisie wydarzeń


„Mi amor”: wakacje na Kanarach (ocena: 6/10 za DJ-kę)
nadrabia niedostatki scenariusza wyrazistą bohaterką i sprawnie budowanym napięciem poprzez muzykę elektroniczną


„Backrooms. Bez wyjścia”: meblowe stany świadomości (ocena: 6/10 za liminalność)
Niepokojące doświadczenie z pogranicza snu, traumy oraz grozy psychologicznej. Oryginalny pomysł, sugestywna forma oraz konsekwentnie budowany dyskomfort











