

„Pan Ryba”: podwodna przygoda (ocena: 5/10 za Gąsowskiego)
trafia do najmłodszych prostym przekazem, ale jako pełnoprawna animacja pozostaje produktem złożonym z gotowych klisz, pozbawionym własnej energii


„Projekt Hail Mary”: astrofagi pożeracze Słońca (ocena: 8/10 za Rocky)
Ma argumenty, by wejść do ścisłej czołówki kina science fiction. Znakomite adaptacyjnie, realizacyjnie, widowisko a zarazem komedia.


„Obcy Ziemia”: AI jaj AI (ocena: 2/10 – za Wendy)
serial tak drętwy, że praktycznie nieoglądalny, nie wyróżnia się żaden odcinek, zirytuje każdego wyznawcę kultowego filmu


„Eryk Kamienne Serce”: statek piracki (ocena: 6/10 - za Estonię)
Estonia w kinie familijnym


„Screamboat. Krwawa mysz”: prom na Staten Island (ocena: 2/10 za Miki)
krwawe nawiązanie do animacji z 1928 roku


„Attack on Titan: The Last Attack”: scena po napisach (ocena: 5/10 za drżenie)
najlepsza scena po napisach


„Nosferatu symfonia grozy”: Dracula 1922 (ocena 6/10 za ekspresjonizm)
Dracula sprzed ponad wieku


"Dear Frankie” – głuchoniemy dziewięciolatek (ocena: 6/10 – za ojca)
ważna rola ojca w życiu dziecka


„Podróż do krainy jutra”: chore serce (ocena: 5/10 – za Czechosłowację)
Czechosłowacja animacją silna












