Annabelle wraca do domu – głupia, głupsza i najgłupsza (ocena: 5/10)

"Bob wyposażony" dawał nadzieje na luźniejsze podejście do tematu, ale trzy dziewojki: głupia (małolata), głupsza (blondyna) i najgłupsza (brunetka) zniweczyły resztki zdrowego rozsądku.

Małżeństwo Warrenów przywozi do domu śmiercionośną lalkę, umieszczając ją w sowim zamkniętym na cztery spusty pokoju w specjalnej wyświęconej szklanej klatce z klauzulą o szczególnym zagrożeniu. Rok później pokojem zainteresuje się koleżanka opiekunki do dziecka dorastającej córki Warrenów.

Jeżeli można łapać się za głowę i zakrywać oczy, to bynajmniej nie z powodu przerażających scen, a głupoty scenarzystów. Praktycznie od początku nakazują oni bohaterom zachowywać się irracjonalnie, jakby na siłę prosząc się o kłopoty. Tak doświadczeni badacze zjawisk paranormalnych przewożą groźną lalkę na siedzeniu samochodu dziwiąc się że po drodze spotykają ich niepokojące przygody. Rok później, gdy ciężar przenosi się na nastolatki jest jeszcze gorzej. Wykorzystanie motywu traumy po utracie ukochanego rodzica i wyrzutów sumienia, nie tłumaczy aż tak absurdalnego postępowania sprawczyni całego zamieszania. Pozostałe dwie dziewczyny zresztą nie lepsze – zostawiając ją samą w domu pełnym zagrożeń. Gdy bohater horroru postępuje głupio to nie sposób angażować się w jego późniejszą walkę o przetrwanie. Z tą scenariusz też sobie zresztą nie radzi, bo jakby problem sam się rozwiązuje gdy przychodzi czas na kończenie, i tak zbyt długiego filmu.

 

Szkoda, że nie wykorzystano potencjału komediowego: nastoletni amant Bob, ze swoim dwuznacznych przezwiskiem był do tego pretekstem, jednak ważniejsze było utrzymanie klimatu grozy. Wrażenie robi co najwyżej wystrój pokoju z niebezpiecznymi przedmiotu, bo już całe uwolnienie zła jest przewidywalne jak tysiącu jeden innych horrorów.

 

Dla amatorów kobiecy wdzięków miłe mogą być wdzięki śliczniutkiej blondyneczki, która zresztą przyzwoicie, na ile daje możliwości głupi scenariusz, radzi sobie aktorsko. Nie ma natomiast co liczyć na kultową parę: Vera Farmiga, Patrick Wilson, którzy dezerterują zostawiać nastolatki same sobie.

 

Pod względem straszenia film radzi sobie standardowymi motywami. Z początku jest to głównie tonowanie napięcia: gdy już się wydaje że coś się wydarzy bo ktoś puka do drzwi, okazuje się że to tylko wizyta zakochanego kolegi. Gdy fabuła przechodzi do nieuchronnego sedna to krew się leje w sposób umiarkowany, hałas jest dozowany, chociaż momentami jest zbyt dosłownie. Na plus jednak trzeba oddać, że sam udział śmiercionośnej lalki jest skrywany i pojawia się ona tylko w urywkach, co buduje napięcie. Szkoda, że końcówka dość prostacko sprowadza ją do punktu wyjścia.

 

Film wprowadzono dosyć odważnie do film z technologią 4DX. I tam seans jest najlepszym podsumowaniem dłużącej się fabuły. Bo fotele pozostają przez większość czasu nieruchome.

 

Plusy:

  • ładna blondynka

  • komediowy Bob

  • scenografia pokoju grozy

  • budowanie klimatu niedopowiedzeniami

 

Minusy:

  • głupia brunetka

  • absurdy scenariuszowe

  • dezercja Farmigi i Wilsona

  • przewidywalność

  • zbyteczny motyw tragedii rodzinnej

  • natłok klisz i szablonów kina grozy

 

Zwiastun: 

tytuł oryginalny: Annabelle Comes Home

polska premiera: 12 lipca 2019

produkcja: USA

rok: 2019

gatunek: horror

 

  • reżyseria i scenariusz: Gary Dauberman

  • muzyka: Joseph Bishara

  • zdjęcia: Michael Burgess

  • obsada: Vera Farmiga, Patrick Wilson, Mckenna Grace, Madison Iseman, Katie Sarife

     

     

     

     

     

     

     

     

     

 

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Search By Tags

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Twitter Social Icon