"Perłowy guzik" - Chile (ocena 5/10)
- 23 lip 2016
- 1 minut(y) czytania

"Perłowy guzik" już miał swoją „dziwną” premierę kinową. Dziwną, bo nigdzie go nie wyświetlali. Był na pojedynczych seansach na festiwalu filmów dokumentalnych, i to przez dwa lata. Teraz wchodzi znowu do kin, i to już z seansami, ale nie wiadomo po co. Bo nie wiadomo o czym ten film jest. Z pewnością o Chile. Ale poza tym to wiadomo tylko tyle, że przechodzi z kwestii przyrodniczych do polityczno-historycznych.
Ciekawa informacja to taka, że granica morska Chile ma 4.200 km. To tak jakby dwa razy przejechać z Przemyśla do Szczecina, i z powrotem (przy okazji: znacie kawał o panach Piwko i Bułka?). Dodatkowo Chile odgrodzone jest jeszcze górami i pustynią, więc to taka wyspa na kontynencie.
Perłowy guzik (12) Perłowy guzik (3) Perłowy guzik (2) Perłowy guzik (11) Perłowy guzik (9) Perłowy guzik (10) Perłowy guzik (4) Perłowy guzik (5) Perłowy guzik (1) Perłowy guzik (6) Perłowy guzik (7) Perłowy guzik (8)
Lepiej w filmie wyszła część przyrodnicza. Bo ta o eksterminacji rdzennej ludności jest strasznie powierzchowna. Ciekawe spostrzeżenie to takie, że jak się nie ukarze morderców, to tak jakby zabić dwukrotnie. Ku pamięci niektórym zbrodniarzom w naszym kraju.












Komentarze