

„100 dni: Misja Zeus”: walka z klimatem (ocena: 4/10 za Kapsla)
próbuje uzasadnić swoje powstanie nowymi rozwiązaniami, lecz chaotyczna fabuła szybko zamienia te ambicje w męczący seans, któremu dodatkowo szkodzi amatorska gra młodej obsady


„Psi Patrol i dinozaury”: nie wszystkie wyginęły (ocena: 6/10 za koty)
daje dzieciom efektowną kinową zabawę i rozwija znane uniwersum, choć nadal przypomina kilka połączonych odcinków


„Koniec ulicy Dębowej”: rok 1982 (ocena: 7/10 za Starbucka)
łączy rodzinną tragikomedię z kinem katastroficznym, opierając całość na wyrazistej zmianie konwencji


„Jana Nayagan”: demokratyczne Indie (ocena: 4/10 za Vijaya)
imponuje rozmachem, lecz gubi się we własnych ambicjach, dwie świetne sceny taneczne nie ratują chaotycznej fabuły


„Pasażer”: kościół Świętego Krzysztofa (ocena: 6/10 za zarysowania)
wykorzystuje prostą historię do budowania gęstego klimatu zagrożenia. To horror dosłownie „drogi”, oparty na napięciu, które z każdą sceną coraz mocniej wciska w fotele


„Skażenie”: zielona zaraza (ocena: 2/10 za muzykę)
ma w sobie wiele atutów, aby uznać go za najbardziej nieudaną premierą kinową 2026 roku, owszem – muzyka się broni


„Bezpieczne miejsce”: w leśnym domku (ocena: 6/10 za tort)
udanie buduje atmosferę klaustrofobicznego odosobnienia, ale w finale już przesadnie popuszcza wodze fantazji


„Greenland 2”: Ucieczka z Grenlandii (ocena: 5/10 za Butlera)
jedna z bardziej niepotrzebnych filmowych kontynuacji w historii ludzkości, która współcześnie również ma Grenlandię w centrum zainteresowania


„Stranger Things” – sezon 1: miasteczko Hawkins (ocena 6/10 za Nastkę)
Broni się wyrazistymi bohaterami, konsekwentną stylizacją lat 80. i sprawnym budowaniem nostalgii — nawet jeśli fabuła jest mało oryginalna, a serialowa forma momentami rozwlekła


„Mysz-masz na Święta”: myszy i ludzie = wojna (ocena: 6/10 za konflikty)
mimo niefortunnego polskiego tytułu, oferuje nie tylko rozrywkę, lecz także sensowną opowieść o eskalacji konfliktów i efektach zacietrzewienia










