

„Depeche Mode: M”: Memento Mori (ocena: 6/10 — za Meksyk)
Dla fanów to pozycja obowiązkowa, w której niedoskonałości realizacji przykrywa emocjonalne przywiązanie do zespołu. Dla widza z zewnątrz równie interesujące mogą okazać się rozważania o śmierci i jej wpływie na codzienne życie.


„Dzikość”: Knepp Estate (ocena: 3/10 — za rewilding)
jest dokumentem skrajnie subiektywnym, głoszącym mocno kontrowersyjną tezę proekologiczną, w dodatku nudnym i monotonnym


„Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai: Licz do czterech”: gorące krzesła (ocena: 5/10 — za klauna)
Dorosło wraz ze swoimi bohaterami, ale wciąż nie wyzbyło się idiotycznego scenariusza. To film rozdarty między dojrzalszą opowieścią o dorastaniu a konsekwentnie powtarzaną tezą całej serii o skrajnej głupocie dorosłych.


„Wielkie ostrzeżenie”: czas apokalipsy (ocena: 6/10 — za wizje)
ma na celu ukazać kondycję współczesnego świata i przestrzec przed podążaniem drogą grzechu, braku pokory i konsumpcjonizmu


„Czarny telefon 2”: obóz zimowy (ocena: 6/10 — za chłód)
kontynuacja kameralnego pomysłu, film z ery przedsmartfonowej, budek telefonicznych, sugerujący, że w piekle będzie przeraźliwie zimno


„Seks dla opornych”: 25. rocznica (ocena: 6/10 — za Ostrowską)
komedia życiowa, śmieszna, ale tylko dla tych, którzy nie trwają w związku ponad dwie dekady...


„Good Boy”: pieskie życie (ocena: 6/10 — za Indy)
Ciekawy koncept stawia wyzwania realizacyjne, które dzięki ujęciom, montażowi i prowadzeniu zwierzęcia dają satysfakcjonujący efekt


„Lilly i kangurek” prezenter pogody (ocena: 6/10 – za kangura)
ciepła, oparta na faktach opowieść o tym, jak spotkanie z innymi potrafi naprawić prognozę — nie tylko tę w telewizji, ale przede wszystkim tę we własnym życiu
"Dusza idealna": lekarka (ocena 6/10 za śmierć)
Komediodramat na granicy życia i śmierci. Samotna kobieta Elsa pracując jako lekarka na oddziale paliatywnym codziennie obcuje z ludzkim odchodzeniem. W pracy jest spokojna i opanowana, ale jej wewnętrzny świat pełen jest niepokoju i tęsknoty. Wszystko zmienia spotkanie z Oscarem – mężczyzną, który staje się katalizatorem dla jej emocji i zmusza ją, by na nowo przyjrzała się własnemu życiu. Ich relacja, podszyta absurdem, przeradza się w pełną ciepła, ironii i melancholii pod


"Ultrasi": libek z Poznania (ocena 7/10 za oprawy)
dokument działa jak zapis żywej kultury stadionowej – z całym jej blaskiem, cieniami i nieusuwalnymi sprzecznościami











