

„Wszechświat Oliviera”: kometa Halleya (ocena: 3/10 - za wulgaryzm)
Nietrafiony punkt wyjścia, antypatyczne postaci, sztuczne dialogi i nadmiar wulgaryzmów sprawiają, że trudno go polecić komukolwiek.


„Życie Chucka”: jeden człowiek = cały świat (oceny: Ogień 8/10, Woda 4/10 – za Kinga)
Piękny, skromny film, do którego warto wracać. Przynajmniej do sceny tańca ulicznego. I koniecznie przeczytać opowiadanie Kinga.


„Zły wpływ”: Eros Bodyguard (ocena: 3/10 - za prześladowcę)
netflixowa propozycja dla młodej widowni rozkochanej w prostych melodramatach, znika z pamięci po jednym obejrzeniu


„Utrata Równowagi”: Lady Makbet (ocena: 6/10 - za dyplom)
mocny przekaz o środowisku aktorskim, mobbingu, nadmiernych ambicjach - a wszystko z klasyką Szekspira w tle


„Girls Will Be Girls”: Przewodnicząca Klasy (ocena: 4/10 - za popęd)
monotonny i banalnie prosty film o tym że dziewczynki zaczynają interesować się seksem, i chłopakami, nawet w Indiach


„Super Futrzak ratuje świat”: No Money But Honey (ocena: 6/10 - za Emilię)
Dla świnek morskich nie ma rzeczy niemożliwych, oprócz skoków narciarskich …


„Piękni i zepsuci”: puszczalska licealistka (ocena: 5/10 - za niewiniątka)
mocno odważne erotycznie, ale może takie rzeczy w duńskich liceach na porządku dziennym


„Jak wytresować smoka”: pierwowzór odbija się Czkawką (ocena: 6/10 - za Szczerbatka)
wierny oryginałowi, atrakcyjny wizualnie, przesadnie brutalny, z mądrym i współcześnie pożądanym przesłaniem


„Pan Nikt kontra Putin”: ruska szkoła (ocena: 6/10 - za Pasza)
To obraz o tym, jak indoktrynuje się kolejne pokolenia i jak trudno być przyzwoitym człowiekiem w kraju, który przestał cenić przyzwoitość


„Opowieści Franka”: zniewieściały dziewięciolatek (ocena: 4/10 - za maczo)
mało zajmujące problemy irytującego nastolatka, rozbieranie się na ulicy i kradzież w sklepie - wątpliwe edukacyjnie











