AlphaGo – emocje jak na szachach (ocena 8/10)


Gra planszowa „GO”, pochodząca sprzed 4 tysięcy lat (!!! – naprawdę, podobno pierwsze wzmianki są z roku 2.000 p. n. e.) z Chin - bardzo popularna w Azji: gra w nią miliony osób, a nawet jest w programie edukacyjnym szkół. Rośnie również popularność tej zabawy (chociaż po obejrzeniu tego filmu nikt nie użyje takiego sformułowania) w Europie, a podobno także w Polsce.

Zasady wydają się bardzo proste: dwóch graczy, plansza z 19 pionowymi i poziomymi liniami, każdy gracz kolejno kładzie swój pionek na przecięciu linii. Zadaniem gracza jest „otoczyć” drugiego. Tak na „sucho” trudno odgadnąć przyczynę takiej popularności, ale domyślam się że jak ktoś zagra, to szybko złapie smykałkę. Gra jest wbrew pozorom bardzo trudna: miliardy możliwości, a mistrzowie są prawdziwymi geniuszami. Porównanie do naszych szachów jest jak najbardziej na miejscu.


Nic dziwnego, że pojawił się pomysł stworzenia programu komputerowego, który powalczy z człowiekiem. Film w reżyserii Grega Kohsa – Amerykanina, co również wskazuje że popularność gdy wykroczyła poza kontynent azjatycki, w pasjonujący sposób prezentuje zapis takiego pojedynku. W 2016 roku pracownicy Google - zespół DeepMind stworzyli sztuczną inteligencję dedykowaną do tej gry nazywając ją: AlphaGo. Program komputerowy miał zmierzyć się z najlepszych zawodnikiem na świecie Lee Sedolem pochodzącym z Korei Południowej. Co ciekawe naprzeciwko gracza usiadł zwykły człowiek, który wykonywał ruchy podpowiadane przez program komputerowy.

Punkt wyjścia dokumentu znakomity – realizacja jeszcze lepsza. „AlphaGo” to pasjonujący dokument sportowy, świetnie zmontowany, z odpowiednim doborem materiałów, a przede wszystkim emocjonujący jak mało które wydarzenie sportowe (polska liga piłkarska się nawet nie może równać). Może dla laików tak wielkie emocje momentami wyglądają komicznie, ale jestem w stanie uwierzyć, że dla wielu ta niepozornie wyglądająca gra jest tak bardzo ważna. Nawet, gdy seans tego filmu jest pierwszym kontaktem z zasadami „Go” z wypiekami na twarzy można obserwować zaprezentowany w sposób pasjonujący pięciomeczowy pojedynek człowieka z komputerem. Analogie do słynnego szachowego meczu, który wzbudził takie emocje: Kasparow – DeepBlue w 1997 roku, poeinny usprawiedliwić tak wielkie zainteresowanie. Relacje medialne z tym konfrontacji śledziły miliony osób na całym świecie, także tych na co dzień nie zainteresowanych „Go”, czy szachami.

Reżyser robi bardzo dużo, żeby zapoznać wszystkich z przebiegiem meczu. Stosuje tak umiejętne sposoby, że film może wciągnąć zarówno laika, jak i pasjonata tej gry. Zaletą filmu Kohsa są bowiem bardzo ciekawe pomysły realizacyjne, w tym przede wszystkim wizualizacje sytuacji na planszy oraz sprawne tempo sugerujące, że gra „Go” jest bardzo ekscytującą zabawą.

Film nie ogranicza się do samego sportu, zahacza również o szersze dywagacje odnośnie człowieka, egzystencji, pasji. Udało się to jednak zasygnalizować tak, aby główny temat nie zszedł na drugi plan. Nawet nie wiadomo komu kibicować w trakcie tego meczu: czy człowiekowi jako geniuszowi przewyższającemu komputery, czy ludziom którzy stworzyli program potrafiący dorównać skomplikowanym umiejętność ludzkiego mózgu. A gdzieś w tle pytanie o sens tak dużej ingerencji w życiu człowieka komputerów, maszyn, robotów.

Film jak do tej pory nie znalazł drogi do polskich kin, chociaż wygrał głosowanie publiczności wśród filmów dokumentalnych na Warszawskim Festiwalu Filmowym. Co ciekawe nagrodę Jury tego Festiwalu przyznano również filmowi o tematyce sportowego („Piękni przegrani: Inny świat”). To sygnał, że sport (nawet jeżeli ktoś szachów, brydża, czy tej gry nie uznaje za sport) jest najlepszym materiałem do stworzenia emocjonującego dla widza dokumentu. Bo niestety przeważająca większość tego gatunku to przerażające nudy. Jeżeli więc wpadnie Wam w oko gdzieś w internecie, albo programie telewizyjnym pozycja pod tytułem „AlphaGo” – koniecznie obejrzyjcie.

Zwiastun:

Produkcja: USA Rok: 2017 Światowa premiera: Gatunek: dokument, sportowy Warszawski Festiwal Filmowy: Nagroda Publiczności


Reżyser: Greg Kohs Producent: Gary Krieg, Josh Rosen, Kevin Proudfoot Montażysta: Cindy Lee Operator: Greg Kohs Muzyka: Volker Bertelmann (Hauschka) Obsada: Demis Hassabis, Lee Sedol, Fan Hui, David Silver, Aja Huang

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon