

„Władcy Wszechświata”: Na potęgę posępnego czerepu (ocena: 6/10 za Eternię)
oferują lekką, zabawną przygodę z dystansem do własnej legendy, to solidne widowisko, któremu przydałoby się więcej dyscypliny


„Drzewo magii”: bez zasięgu (ocena: 7/10 za pomidory)
Dostarcza ciepłej, kolorowej rozrywki dla całej rodziny. Baśniowy klimat wraz z sympatycznymi bohaterami buduje przygodę pełną uroku.


„Pucio”: perypetie malucha (ocena: 5/10 za samolocik)
kino dla maluchów, które znają bohatera z książek, jako samodzielny film wypada przeciętnie, a rodzice solidnie się wynudzą


„Miss Moxy. Kocia ekipa”: kotka w delegacji (ocena: 5/10 za wojaże)
Największym problemem pozostaje sposób pokazania dorosłych, sprowadzonych niemal wyłącznie do roli złych, brutalnych albo bezdusznych figur.


„Pan Ryba”: podwodna przygoda (ocena: 5/10 za Gąsowskiego)
trafia do najmłodszych prostym przekazem, ale jako pełnoprawna animacja pozostaje produktem złożonym z gotowych klisz, pozbawionym własnej energii


„Fleak. Futrzak i ja”: niepełnosprawność (ocena: 7/10 za rehabilitację)
mądra animacja, poruszająca ważne tematy, które mogą dotknąć każdego


„Scarlet”: księżniczka Danii (ocena: 6/10 za zaświaty)
z czytelną fabułą pokazuje interesującą wizję zaświatów, opierając się na relacji głównych bohaterów i konsekwentnym, mroczniejszym tonie


„Lesbijska księżniczka z kosmosu”: Uciskani Biali Heterobcy (ocena: 6/10 za queer)
Zrywa z postrzeganiem bohaterów filmów animowanych, ukazując przekaz zarezerwowany dla widza dorosłego. Energetyczna, queerowa animacja łączy dowcip z poważnymi zagadnieniami.


„Samotnik”: latarnik (ocena: 6/10 za Stathama)
łączy klimatyczne kino klaustrofobiczne z dynamiczną sensacją. Najważniejsza jest relacja dwojga pokrzywdzonych przez los ludzi


„Magiczna Gwiazdka zwierzaków”: zimowe dobranocki (ocena: 4/10 za śnieg)
pięć historii oznacza pięć ekspozycji, pięć mini-konfliktów i pięć finałów, a żadna z opowieści nie ma przestrzeni, by naprawdę „użyć” emocji











