"Nie oddychaj" - po omacku (ocena 6/10)


"Nie oddychaj" w reżyserii Fede Alvareza.

Bardzo miła niespodzianka, głównie dzięki świetnej realizacji (zdjęcia), i licznym zwrotom akcji.

Ogląda się w dużym napięciu, nawet jeśli kilka pomysłów scenariuszowych jest mocno naciąganych.

Rabunek Trójka - Rocky (Jane Levy), Alex (Dylan Minnette) i Money (Daniel Zovatto) - młodych, ale już doświadczonych w swoim fachu włamywaczy ma nowy cel. Jest nim samotnie (poza groźnym psem) mieszkający weteran wojenny. Ale napad przerodzi się w serię niezaplanowanych wydarzeń.


Realizacja Film jest bardzo solidnie zrealizowany. Przede wszystkim rewelacyjne są zdjęcia, pokazujące z bliska trudną sytuację bohaterów (co prawda mało pozytywnych) i potęgujące napięcie. Idealnie współgra montaż i stonowana muzyka. Całkiem przyzwoite jest również - jak na tego rodzaju film - aktorstwo, ze szczególnym wyróżnieniem pozornej ofiary granej przez Stephena Langa, która w trakcie filmu szybko przestanie budzić sympatię widza.


Zwroty akcji Największą zaleta filmy jest jednak zaskakujący scenariusz, który zawiera co najmniej kilkanaście niespodziewanych zwrotów akcji. Nawet jak niektóre są mało wiarygodne, to i tak akcja zaczyna tak gonić, że widz nie zdąży się zastanowić nad obecną sytuacją bohaterów, bo zmienia się ona o 180 stopni.

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon