"Frankofonia" - Luwr, faszyzm, kolaboracja i Rosja (ocena 5/10)


Frankofonia to film Sokurowa, więc trudno żeby czegoś oryginalnego nie wymyślił.

Zaczyna się od … napisów końcowych.

Potem próby kontaktu z kapitanem statku i rozważania o bezsensowności transportu dzieł sztuki.

W końcu docieramy do sedna: to Luwr, a w szczególności okres jego funkcjonowania podczas II wojny światowej, pod okupacją niemiecką.

Na ekranie pojawiają się główne postacie: ówczesny dyrektor muzeum Jacques Jaujard i niemiecki zarządca Wolff Metternich. Główny temat to ochrona dzieł sztuki w czasie wojny. Najlepsza scena jest jak Sokurow sadza dwóch panów i opowiada im jak się skończy wojna.


Oczywiście ekscentryczny reżyser wielokrotnie zbacza z głównego tematu i próbuje np. budzić zmarłych, albo wskrzesza Napoleona. Nie wiem co ten Sokurow bierze, ale to naprawdę mocny towar.


Frankofonia jest trudna w odbiorze, albo trzeba lubić styl rosyjskiego reżysera, albo fascynować się Luwrem i tematyką ochrony dzieł. Trudno komukolwiek innemu podziwiać ten eksperyment. Może trochę lepiej mi się oglądało z uwagi na ubiegłomiesięczną wizytę w Paryżu.


Ciekawa recenzja z Gazety

Nie chce się nad nimi znęcać, ale kilka lat temu lizali dupę Rosjanom, a teraz zmienili front. Tekst ten warto jednak przeczytać.

Ostatnie posty
Search By Tags
Nie ma jeszcze tagów.
Follow Us
  • Twitter Social Icon