

„Psoty”: schroniska dla zwierząt (ocena: 6/10 – za Sprytka)
idealnie wpisuje się w polską aferę ze schroniskami dla zwierząt - dziwne, że dystrybutor tego nie wykorzystał


„Krzyk 7”: nowe pokolenie (ocena: prawie siedem na dziesięć – za cios)
zarówno chce być filmem samym w sobie, jak i mierzy się z popularnością serii, może nie wszystkim się przez to spodoba, ale warto docenić wysiłek twórców


„Lesbijska księżniczka z kosmosu”: Uciskani Biali Heterobcy (ocena: 6/10 za queer)
Zrywa z postrzeganiem bohaterów filmów animowanych, ukazując przekaz zarezerwowany dla widza dorosłego. Energetyczna, queerowa animacja łączy dowcip z poważnymi zagadnieniami.


„Samotnik”: latarnik (ocena: 6/10 za Stathama)
łączy klimatyczne kino klaustrofobiczne z dynamiczną sensacją. Najważniejsza jest relacja dwojga pokrzywdzonych przez los ludzi


„Pojedynek”: sowiecki obóz (ocena: 5/10 za Katyń)
kompletnie nieudana reżysersko, scenariuszowo, inscenizacyjnie i aktorsko próba odtworzenia jednego z najboleśniejszych dla Polski epizodów II wojny światowej


„W ukryciu”: prowokacja na gejów (ocena: 5/10 za toalety)
surowa fabuła ukazująca niedawne czasy, gdy zachowania osób o odmiennej orientacji seksualnej bywały traktowane nie tylko jako lubieżne, ale wręcz jako przestępcze


„Szympans”: animal attack na Hawajach (ocena: 5/10 za wściekliznę)
zadziwia przede wszystkim brakiem logiki w postępowaniu bohaterów, przez co w żaden sposób nie spełnia tego, co oczekuje się po angażujących widza horrorach oblężeniowych


„Dalej jazda 2”: pogrzeb czy wesele (ocena: 6/10 za pierścionek)
komedia słodko-gorzka ukazująca przygnębiający obraz starości, choroby i samotności. Najwyraźniej widzowie nie mają nic przeciwko i akceptują taki format


„Pillion”: homomoto love story (ocena: 6/10 za domina)
gejowskie BDSM przekraczające granicę dobrego smaku, ale może należy traktować go z większym dystansem i dostrzegać krzywe zwierciadło toksycznych związków homoseksualnych


„Dźwięk śmierci”: przegwizdane (ocena: 5/10 za artefakt)
nie wyróżnia się niczym oryginalnym, korzystając z wyświechtanych szablonów filmów grozy, chyba że orientacja seksualna głównej bohaterki ma być czymś niezwykłym











